SLD chce mniejszej obniżki składki do OFE dla 30-latków

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 marca 2011, 17:36
pieniądze Fot. sxc.hu autor:Ale_Paiva
Pieniądze Fot. sxc.hu autor:Ale_Paiva/Forsal.pl
Do 5 proc., a nie do 2,3 proc., miałaby być zmniejszona składka do OFE osób urodzonych po 31 grudnia 1980 roku; urodzeni w latach 1949-1969 mogliby zaś odejść z OFE do ZUS - takie poprawki do rządowego projektu zmian w systemie emerytalnym ma zgłosić klub SLD.

Rządowy projekt zmian w OFE zakłada, że składka przekazywana z ZUS do OFE zostanie zmniejszona z 7,3 proc. do 2,3 proc., a w 2017 r. osiągnie 3,5 proc. Pieniądze, które zamiast trafić do OFE, pozostaną w ZUS, mają pójść na specjalne indywidualne subkonta.

"Ludzie urodzeni po 31 grudnia 1980 roku muszą mieć składkę w OFE na poziomie 5 proc., a nie 2,3 proc., jak chce rząd" - przekonywała podczas środowej konferencji prasowej Anna Bańkowska (SLD). Jej zdaniem projekt dotyczący OFE w kształcie przestawionym przez rząd jest trudny do zaakceptowania.

>>> czytaj też: Walka o OFE: albo zmiany w emeryturach, albo sięgnięcie do kieszeni Polaków

Dlatego - jak mówiła - jedna z poprawek proponowanych przez jej klub zakłada, że grupy 30-latków i ludzi młodszych nie będzie dotyczyła konieczność obniżenia składki w OFE do 2,3 proc. "Uważamy, że ludzie młodzi są bardzo pozytywnie nastawieni do gry rynkowej i wierzą, że oszczędzanie w OFE jest dla nich dobrą perspektywą" - argumentowała Bańkowska.

Z kolei osoby urodzone między 1949 a 1969 rokiem, które dobrowolnie ubezpieczały się w OFE - zgodnie z propozycją Sojuszu - miałyby prawo "wziąć rozwód z OFE" i powrócić do ubezpieczenia się jedynie w ZUS.

"Proponujemy też, by rząd zrezygnował z 90-proc. limitu na inwestowanie składek w akcje" - powiedziała Bańkowska.

SLD nie zgadza się także z propozycją rządową, która zakłada 4-procentową ulgę podatkową dla osób dodatkowo się ubezpieczających. W ocenie Bańkowskiej takie rozwiązanie jest bowiem korzystniejsze dla bogatych.

Przekonywała, że propozycje złożone przez SLD mogą dać podobny poziom oszczędności, jak założenia rządowe, czyli ok. 200 mld zł.

Wiceszef klubu SLD Marek Wikiński skrytykował natomiast rząd za narzucenie "sprinterskiego" tempa prac przy ustawie, która - mówił - "dotyczy bezpośrednio 16 mln Polaków oszczędzających w OFE pieniądze na swoją jesień życia". "Szukaliśmy rozwiązania kompromisowego, które wyjdzie naprzeciw oczekiwaniom społecznym różnych grup wiekowych" - podkreślił Wikiński.

Sejm rozpoczął pracę nad rządowym projektem zmian w OFE w środę po południu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj