Nienałtowski: Dobry początek kwartału

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
1 kwietnia 2011, 10:04
Marek Nienałtowski, Główny Analityk Domu Kredytowego Notus S.A.
Marek Nienałtowski, Główny Analityk Domu Kredytowego Notus S.A./Media
Otwarcie nowego miesiąca i kwartału upłynęło pod dyktando byków. Co prawda w piątek tokijski indeks Nikkei 225 spadł o 0,48%, ale już w całym regionie Azji poza Japonią nastroje były wyraźnie lepsze, a mierzący je indeks MSCI Asia APEX 50 wzrósł o ok. 0,7%.

Z kolei o godz. 9:17 na Starym Kontynencie paneuropejski wskaźnik STOXX Europe 600 zwyżkował też o 0,70%, a w tym samym czasie główne indeksy GPW, czyli WIG i WIG20, szły do góry odpowiednio o: 0,40% i 0,59% – ten drugi do poziomu 2833,50 pkt.

Dziś w centrum uwagi inwestorów na całym świecie znajdą się przede wszystkim główne comiesięczne dane z amerykańskiego rynku pracy. Średnia prognoz analityków wskazuje na to, że w marcu liczba nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym Stanów Zjednoczonych wzrosła o 190 tys., a stopa bezrobocia pozostała w tym samym miesiącu na poziomie 8,9%. Dane te są niezwykle istotne z punktu widzenia dalszego kształtu polityki monetarnej USA. Na przestrzeni ostatnich dni pojawiło się bowiem wiele jastrzębich głosów ze strony przedstawicieli Fed i dzisiejsze doniesienia z USA pokażą, czy ich opinie zostaną ugruntowane fundamentami, czy też nie. W Eurolandzie sprawa poziomu stóp procentowych jest jasna i klarowna. Po wczorajszej publikacji wstępnych danych o marcowej inflacji, która to niespodziewanie wzrosła do poziomu 2,6% z 2,4% w lutym i w prognozach i znalazła się na najwyższym poziomie od października 2008 r., prawdopodobieństwo tego, że polityka pieniężna zostanie zacieśniona już na najbliższym posiedzeniu w dniu 7 kwietnia jest 100-procentowe.

Ale na tej publikacji wcale nie kończą się ważne dzisiejsze doniesienia. Tradycyjnie w pierwszy dzień roboczy każdego miesiąca na rynek napływają też dane o aktywności światowego sektora wytwórczego za miesiąc poprzedni, czyli dziś za marzec. Część z tych informacji już znamy. W nocy okazało się, że indeks PMI dla Chin tworzony przez CFLP wzrósł do poziomu 53,4 z 52,2, po raz pierwszy od czterech miesięcy, pokazując że konsekwentnie zacieśniania przez władze monetarne tego kraju polityka, jak na razie zbytnio gospodarki nie spowolniła. Był on jednak niższy niż się tego spodziewano – 54,0. Z kolei inny indeks PMI dla tego kraju autorstwa HSBC and Markit Economics wzrósł do 51,8 in z 51,7 – też niżej od prognoz. W dalszej części dnia przedstawione zostaną analogiczne dane dla Eurolandu (o godz. 10:00 – indeks PMI) i Stanów Zjednoczonych (16:00 – indeks ISM).

W piątek o godz. 9:00 opublikowany został także indeks PMI dla Polski. W marcu dzięki wzrostowi nowych zamówień i produkcji, aktywność krajowego sektora wytwórczego była większa niż w lutym, a wskaźnik sporządzany przez Markit i HSBC wzrósł do poziomu 54,8 z lutowego sześciomiesięcznego minimum na poziomie 53,8 i wobec oczekiwań rynkowych na poziomie 53,4.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Kredytowy Notus
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj