Autostrada A2: Polsce grozi klęska na EURO 2012

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 czerwca 2011, 10:36
Autostrada A2 na odcinku Świecko - Nowy Tomyśl. Źródło: Ministerstwo Infrastruktury, fot. Autostrada Wielkopolska
Autostrada A2 na odcinku Świecko - Nowy Tomyśl. Źródło: Ministerstwo Infrastruktury, fot. Autostrada Wielkopolska/Forsal.pl
Polsce grozi klęska w związku z przygotowaniem piłkarskich Mistrzostw Europy w 2012 roku - pisze we wtorek niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung", relacjonując kłopoty z chińskim konsorcjum, budującym autostradę A2 i opóźnienia innych projektów.

"To w pewnym sensie ironia historii: Akurat Polacy, posądzani w zachodniej Europie o zaniżanie płac, musieli boleśnie doświadczyć tego, że najtańsza oferta nie zawsze jest najkorzystniejszą" - ocenia "FAZ".

Gazeta pisze, że wycofanie się chińskiego koncernu COVEC z projektu budowy autostrady A2 "pozostawi jedynie przegranych, niezależnie od dalszego rozwoju sytuacji". "Dotyczy to z jednej strony samych Chińczyków, którzy budując odcinek na europejskiej ziemi chcieli zdobyć grunt na miliardowym rynku publicznych projektów infrastrukturalnych. Teraz ta nadzieja może zostać pogrzebana" - ocenia "FAZ".

>>> Polecamy: Grabarczyk: Wybudowanie autostrady A2 przed Euro 2012 jest jeszcze realne

"W jeszcze gorszej sytuacji może znaleźć się Polska, jeśli ważne połączenie między Berlinem a Warszawą nie będzie gotowe, by w 2012 r. szybko dowieźć do celu tych, którzy przyjadą na piłkarskie Mistrzostwa Europy. Byłaby to klęska, na jaką się zapowiadało. Bowiem cena jest oczywiście decydującym kryterium dla złożenia zamówienia, ale bynajmniej nie jedynym. Jeśli jeden konkurent oferuje tę samą pracę za dużo niższą cenę niż inni - tak jak w przypadku COVEC - musi to przynajmniej zaintrygować. To doświadczenie będzie Polskę drogo kosztować" - napisała "FAZ".

Chińskie konsorcjum COVEC poinformowało w piątek o zamiarze zrezygnowania z dalszej budowy autostrady A2 między Strykowem a Konotopą. Od kilku tygodni w tej części budowy autostrady trwa zastój, podwykonawcy domagają się od COVEC zapłaty za wykonane prace i wypożyczenie sprzętu. Zaległości płatnicze Chińczyków, podwykonawcy szacują na kilkadziesiąt milionów złotych.

Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk zapowiedział w poniedziałek, że do czwartku GDDKiA podejmie decyzję w sprawie dalszej współpracy z COVEC przy budowie A2. 

>>> Czytaj też: Służby specjalne ostrzegały przed Chińczykami budującymi A2

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj