Kwiecień: złoty się broni, frank pozostaje drogi

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 czerwca 2011, 17:41
Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers Dom Maklerski
Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers Dom Maklerski/Inne
Piątek przynosi kolejne pogorszenie nastrojów na rynkach finansowych. Mimo iż piątkowe dane nie rozczarowały (a nawet były nieco lepsze od oczekiwań), humory inwestorom popsuła agencja Moody’s oraz amerykański Oracle. W tym kontekście stabilność w notowaniach złotego względem euro należy policzyć złotemu za plus. Rozstrzygnięcia mogą zapaść w przyszłym tygodniu.

Piątek mógł przynieść odreagowanie na rynku po tym jak premier Chin zadeklarował (być może nieco przedwcześnie), iż jego kraj wygrywa wojnę z inflacją. Nastroje jednak uległy załamaniu po tym jak Moody’s zapowiedział, iż może obniżyć ratingi dla trzynastu włoskich banków. W efekcie notowania włoskich banków zostały zawieszone, na rynkach akcji obserwowaliśmy wyprzedaż, zaś euro zaprzepaściło szansę na odreagowanie wobec dolara i franka. Na pomyślne zakończenie tygodnia nie pozwoliła także spółka Oracle, która poinformowała o spadku sprzedaży, ciągnąc w dół sektor technologiczny.

W tej sytuacji obrona poziomu 4,00 w notowaniach EURPLN drugi dzień z rzędu powinna zostać uznana za siłę złotego, szczególnie, iż wyprzedaży poddał się warszawski parkiet. Drogi pozostaje szwajcarski frank, jednak to efekt rekordowo niskich notowań euro wobec szwajcarskiej waluty. Jeśli chodzi o złotego, dane z Niemiec (nieoczekiwany wzrost indeksu Ifo) należy akurat uznać za dobrą monetę – sugerują one bowiem, iż niekorzystny wpływ globalnego spowolnienia może być dla Polski relatywnie łagodny.

W przyszłym tygodniu kluczowe znaczenie dla rynku złotego będzie miało głosowanie pakietu oszczędności w greckim parlamencie. Jeśli Grecy przegłosują oszczędności, pojawi się szansa zarówno na umocnienie złotego wobec euro, jak i euro wobec dolara i franka. Niepowodzenie w głosowaniu byłoby dla rynku katastrofą i niewątpliwe w efekcie zobaczylibyśmy wyższy kurs EURPLN i przede wszystkim CHFPLN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj