Targi Frankfurt Motor Show 2011 dowodzą, że motoryzacja ma kryzys za sobą

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 września 2011, 21:41
Trwające we Frankfurcie nad Menem targi samochodowe IAA są pokazem siły przemysłu samochodowego. To jedna z nielicznych branż, która nie poddała się światowemu kryzysowi.

Na Internationale Automobil-Ausstellung 2011 zjechało ponad tysiąc wystawców z 32 krajów świata. Ich stoiska zajmują łącznie powierzchnię 235 tys. mkw. Targi są więc o 25 proc. większe niż w 2009 roku, który jest uważany za najgorszy moment krachu.

Temu rozpasaniu nie ma się co dziwić. Najwięksi producenci aut, w tym niemieckie koncerny, notują wyjątkowo dobre wyniki sprzedaży. Daimler AG, BMW i Volkswagen są na najlepszej drodze do ustanowienia rekordowych wyników. Biznes napędza rosnący popyt ze strony Azji.

Branża zdaje sobie sprawę, że drugi tak dobry rok może się szybko nie powtórzyć. Kończy się era wielkich SUV-ów, a na targach pokazywanych jest mnóstwo małych, niewiele spalających samochodów. W ten sposób przemysł motoryzacyjny zamierza się bronić przed wieszczonym przez agencje ratingowe spadkiem sprzedaży w przyszłym roku.

WIĘCEJ O TARGACH

>>> Frankfurt Motor Show 2011: zobacz najlepsze auta tego roku

>>> Bugatti Veyron Grand Sport L'Or Blanc: pierwszy na świecie samochód zdobiony porcelaną

>>> Targi we Frankfurcie 2011: samochody elektryczne [ZDJĘCIA]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj