British Airways nauczy, jak przeżyć katastrofę lotniczą

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 października 2011, 08:16
Zamiast darmowego przelotu kurs, jak przeżyć wypadek lotniczy. Taką alternatywę będą wkrótce mieli pasażerowie linii British Airways, którzy zbierają mile w programie lojalnościowym.

Od nowego roku przewoźnik zaproponuje wymianę zebranych punktów na czterogodzinny kurs zachowania się w krytycznych sytuacjach w podróży lotniczej. Standardowa cena kursu to 125 funtów, czyli mniej więcej tyle, ile powrotny bilet z Londynu do Rzymu.

Choć brytyjscy przewoźnicy należą do najbezpieczniejszych na świecie, szefostwo BA uważa, że takie kursy mają sens. Według badań wielu pasażerów, nawet jeśli przeżyje moment wypadku, ginie lub doznaje obrażeń podczas chaosu tuż po katastrofie, a w sytuacjach krytycznych ma problemy z najprostszymi czynnościami jak rozpięcie pasów. BA uruchomiły takie kursy na zamówienie koncernu naftowego BP, który często wysyła pracowników do miejsc, gdzie poziom bezpieczeństwa pozostawia wiele do życzenia. Podobny kurs oferują też Vigin Atlantic, które w swojej 27-letniej historii nigdy nie miały żadnego wypadku.

W całej Wielkiej Brytanii ostatni wypadek lotniczy, w którym były ofiary śmiertelne, miał miejsce w 1989 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj