Wypożyczalnie aut zastępują ubezpieczycieli, bo ci niechętnie przyznają samochody zastępcze

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
11 października 2011, 05:10
Kierowca, samochód Fot. Shutterstock
Kierowca, samochód Fot. Shutterstock/ShutterStock
Mimo, że większość samochodów biorących udział w wypadkach jest ubezpieczona, firmy niechętnie przyznają poszkodowanym samochody zastępcze - informuje "Gazeta Wyborcza".

Żeby dostać auto zastępcze, trzeba udowodnić, że jest im niezbędne "do zaspokajania potrzeb życiowych".

Tymczasem np. w Niemczech każdemu kierowcy należy się auto zastępcze. W Polsce prawo nie mówi, wprost, że ubezpieczyciele muszą płacić za samochód zastępczy, chociaż sądy w 95 proc. przypadków przyznają rację kierowcom.

Ubezpieczyciele twierdzą, że ich na to nie stać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: transport
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj