Metale ziem rzadkich: Chiny ograniczają wydobycie by utrzymać wysokie ceny

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 października 2011, 14:31
Największy chiński wytwórca pierwiastków (metali) ziem rzadkich, spółka Baotou Steel Rare-Earth, od środy na miesiąc wstrzymuje produkcję, by zapobiec spadkowi cen i przywrócić stabilność rynku - poinformował dziennik "China Daily".

Decyzję o tymczasowym przerwaniu produkcji podjęto w zgodzie z wytycznymi chińskiego rządu, które mają na celu zapewnienie "trwałego i zdrowego rozwoju" tego sektora w obliczu malejącego popytu - oświadczyła spółka w komunikacie dla Szanghajskiej Giełdy Papierów Wartościowych.

>>> Zobacz też: Władze Chin: Gospodarka hamuje zgodnie z planem

Przez ostatnie trzy miesiące ceny metali ziem rzadkich spadły o ponad 20 proc. - wynika z danych firmy Shanghai Metals Market (SMM), która zbiera i przetwarza informacje na potrzeby rynków metali nieżelaznych.

"Po fali spekulacji rynek jest zbyt słaby i zakłady przetwórcze muszą ograniczyć produkcję, by zapobiec spadkowi cen" - ocenił analityk z SMM.

Rząd Chin, które są głównym światowym wytwórcą metali ziem rzadkich - pierwiastków niezwykle ważnych dla nowoczesnego przemysłu - ustalił górną granicę rocznej produkcji tych substancji na 93 tys. ton, natomiast limit ich eksportu na 30194 ton, nieco mniej niż w roku 2010, kiedy wynosił on 30258 ton.

>>> Polecamy: Ind - niebieski metal na trudne czasy

Limity irytują Światową Organizację Handlu (WTO), która w lipcu skrytykowała Chiny za ograniczanie eksportu pierwiastków ziem rzadkich. WTO odrzuciła wówczas tłumaczenia Chin, że ograniczyły eksport z uwagi na konieczność ochrony środowiska.

Skargę na Pekin złożyły w 2009 roku UE, USA i Meksyk, twierdząc, że Chiny ograniczają eksport pierwiastków ziem rzadkich wykorzystywanych szeroko przez różne rodzaje przemysłu, faworyzując rodzimy przemysł.

Metale ziem rzadkich - skand, itr oraz 15 pierwiastków z grupy lantanowców - są używane do produkcji m.in. broni, nowoczesnych telefonów komórkowych i elektrowni wiatrowych. Nie da się ich zastąpić innymi surowcami.

Chiny zaspokajają obecnie 97 proc. światowego zapotrzebowania na te pierwiastki, choć dysponują tylko 30 proc. ich globalnych zasobów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj