Belka podtrzymuje prognozę: polski wzrost PKB w 2012 r. wyniesie 3,2 proc.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 października 2011, 11:05
Bandera Polskiej Marynarki Handlowej, fot. Dmitry Nikolaev
Flaga Polski na żaglowcu, fot. Dmitry Nikolaev /ShutterStock
Szef NBP Marek Belka podtrzymuje prognozę NBP dotyczącą wzrostu PKB w 2012 roku na poziomie 3,2 proc.

"Prognoza NBP to 3,2 i nie widzę powodów, aby odchodzić od tej prognozy" - powiedział w piątek. NBP na początku listopada opublikuje nową projekcję.

Konsolidacja budżetu przebiega lepiej od oczekiwań, a wyniki gospodarki wskazują na lepszy wynik od założeń i oczekiwań pesymistów zarówno w tym, jak i w przyszłym roku, wynika z wypowiedzi Narodowego Banku Polskiego (NBP) Marka Belki, jak pisze agencja ISB.

Według niego, grożenie przez agencje ratingowe obniżką perspektywy ratingu jest "nie na miejscu". "Konsolidacja budżetowa przebiega w Polsce szybciej niż się spodziewaliśmy, a wyniki tego roku są lepsze od oczekiwań i na koniec prawdopodobnie osiągniemy lepszy wynik niż w programie konwergencji.

Po drugie, dane statystyczne, które w kolejnych miesiącach napływają z gospodarki wskazują, że trzymamy się całkiem nieźle" - powiedział Belka dziennikarzom w kuluarach konferencji pt.

"Ku większej integracji i stabilności Europy: wyzwania dla strefy euro oraz Europy Środkowej, Wschodniej i Południowo-Wschodniej". W jego ocenie, perspektywa wzrostu gospodarczego Polski na ten, jak i na przyszły rok jest prawdopodobnie nieco lepsza, niż ta o której mówią pesymiści. W tym także agencje ratingowe.

"W taki momencie wspominanie o konieczności trzymania się harmonogramu konsolidacji fiskalnej i wiązanie tego z ewentualną zmianą perspektyw ratingu wydają się być nie na miejscu" - podkreślił prezes NBP. Wcześniej w tym tygodniu przedstawiciel Moody's Investors Service powiedział agencji Reuters, że jeśli koszt finansowania polskiego długu wzrośnie m.in. w wyniku niedostatecznego planu cięcia deficytu, może to skutkować negatywną perspektywą ratingu Polski. Zmiana nastąpić może pod koniec roku lub na początku przyszłego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj