Wenizelos: przynależność do euro nie może zależeć od referendum

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 listopada 2011, 08:00
Grecja, euro, pieniądze
Grecja, euro, pieniądze /ShutterStock
Minister finansów Ewangelos Wenizelos oświadczył w czwartek w oficjalnym komunikacie, że przynależność Grecji do grupy euro nie może zależeć od referendum - podał Reuters.

"Pozycja Grecji w strefie euro to historyczna zdobycz (...). To osiągnięcie greckiego ludu nie może zależeć od referendum" - napisał w komunikacie minister.

>>> Czytaj też: Dla Grecji nie ma dobrych rozwiązań. Oto 5 różnych scenariuszy

Oświadczenie, które zostało wydane po powrocie ministra z poprzedzającego spotkanie G20 szczytu w Cannes do Aten zdaje się być wyrazem różnicy zdań między szefem resortu finansów a premierem Grecji Georgiosem Papandreu oraz polemiki z Francją i Niemcami, które uznają, że przynależność Grecji do unii walutowej powinna zostać poddana pod powszechne głosowanie - skomentował Reuters.

>>> Polecamy: Ile będzie trwać potęga Ameryki? Zobacz, co mówi matematyka

Papandreu oświadczył w środę w Cannes, że jego kraj musi zadecydować czy pozostanie w strefie euro i pokazać światu, że może wywiązać się ze swych zobowiązań. Bronił swej decyzji o rozpisaniu referendum, w którym Grecy mają zadecydować czy akceptują dalsze dotkliwe posunięcia oszczędnościowe wymagane przez UE i MFW.

Po miniszczycie w Cannes Wenizelos wezwał ponownie opozycję do udzielenia poparcia gabinetowi Papandreu, by pomóc Grecji pozostać w strefie euro i aby rząd mógł "być gwarantem wiarygodności kraju" na świecie.

Wenizelos, który prowadzi w imieniu rządu Grecji negocjacje w sprawie programu pomocy dla Aten z UE, MFW oraz bankami, we wtorek, po ogłoszeniu planu referendum w Grecji osobiście uspokajał partnerów tych rozmów: ministra finansów Niemiec, szefa Instytutu Finansów Międzynarodowych (IIF), komisarza UE ds. gospodarczych i walutowych Olli'ego Rehna i szefa misji MFW, usiłując ratować szóstą transzę pomocy dla Aten oraz ustalenia mające uchronić Grecję przed niewypłacalnością.

Minister finansów jest też od kilku miesięcy głosem rozsądku w greckiej polityce. Ostrzegał już wcześniej wielokrotnie, że odrzucenie programu oszczędnościowego sprawiłoby, iż państwo stanie się niewypłacalne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj