Szybkie trasy kolejowe po 2030 roku. Co godzinę pociąg do każdego dużego miasta

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
58 minut temu
[aktualizacja 7 minut temu]
Przyszłość kolei w Polsce
Nowe szybkie trasy i połączenia co godzinę. To plan na polską kolej/Materiały prasowe
Szybkie pociągi co godzinę, nowe trasy przez Polskę i miliardy na wsparcie przewoźników. Ministerstwo pokazało plany dla kolei na lata 2031–2034. Szykuje się rewolucja - o ile wszystkie inwestycje uda się zrealizować.

Miliardy na kolej. Co z tego wyjdzie?

Ministerstwo Infrastruktury zdradza swoje plany dotyczące przyszłości kolei w Polsce. W dokumencie, który właśnie trafił do konsultacji, pokazuje, jak będzie wyglądać kolej w 2031 roku, a także trzy lata później - w 2034.

To okres gigantycznych zmian. W tym czasie, jeżeli nie będzie większych opóźnień, uruchomione zostaną nowe trasy, m.in. Podłęże – Piekiełko (czyli nowa linia do Zakopanego i granicy), Ełk – Białystok (Rail Baltica), a na ukończeniu będzie „igrek” - pierwsza linia kolei dużych prędkości (KDP) łącząca Warszawę, Port Polska i Łódź.

Poza tym w 2030 roku skończy się długoterminowa umowa ramowa z PKP Intercity. Ministerstwo, zgodnie z dyrektywą UE, będzie ogłaszać przetargi na dofinansowane trasy. To spowoduje, że konkurencja wśród przewoźników powinna być większa.

Kolejowy kręgosłup kraju

„Widać silnie zarysowaną oś komunikacyjną kraju, która pokazuje przemieszczenia pomiędzy Warszawą a pozostałymi największymi ośrodkami. Istotne znaczenie ma także ciąg południowo-zachodni znajdujący się w osi (Przemyśl) – Rzeszów – Kraków – Katowice – Wrocław – Poznań” - czytamy w dokumencie.

Na wykresie przedstawiającym zestawienie transportu kolejowego wyraźnie widać dwa kluczowe korytarze, jeżeli chodzi o ruch pasażerski pociągów.

  • Pierwszy z nich to trasa Warszawa – Port Polska (CPK) i dalsze rozwidlenie w stronę Torunia oraz Łodzi.
  • Drugi to wspomniana oś południowa: Poznań – Wrocław – Katowice – Kraków.

Szczególnie ten drugi korytarz powinien być przedmiotem dalszych analiz. Być może właśnie w tym miejscu należy zbudować drugą linię KDP. Według załączonego przez ministerstwo rysunku, na każdym z odcinków ruch w 2034 roku jest tam wyższy niż w relacjach Poznań – Warszawa czy nawet Warszawa – Trójmiasto.

Przyszłość kolei w Polsce
Przyszłość kolei w Polsce, schemat pokazujący ruch w 2034 roku

Pociągi co godzinę

Resort chce, by pociągi między największymi miastami kursowały nie rzadziej niż co godzinę. Na niektórych liniach zakłada się zwiększenie częstotliwości „poprzez uruchomienie dodatkowych pociągów typu sprinter, zapewniających szybkie połączenia bez wpływu na pogorszenie oferty podstawowej” - czytamy.

Dla połączeń nieco mniej popularnych zaplanowano pociągi co 2 godziny, a dla pozostałych („o mniejszej sile oddziaływania”) - co 4 godziny. Co ciekawe, MI chce, by nawet poza sezonem do kurortów turystycznych dojeżdżała przynajmniej jedna para pociągów.

„Siatkę połączeń powinny dopełniać linie uzupełniające, dla których dopuszczalny jest mniejszy standard częstotliwości (jednak zasadniczo nie mniej niż 2 pary połączeń na dobę). Linie te powinny łączyć ośrodki o niższym potencjale gospodarczym i demograficznym, zapewniając dostępność przestrzenną i czasową w ramach oferty połączeń dalekobieżnych” — czytamy.

Miliardy na dofinansowanie przewozów

Ministerstwo ujawniło, że w latach 2031–2034 chce wydać aż 26 mld zł na dofinansowanie przewozów. Chodzi o umowy PSC, czyli zamawianie konkretnej siatki połączeń. Do tej pory beneficjentem tego typu działania było głównie PKP Intercity (przewozy dalekobieżne). Po 2030 roku długoletnia umowa się skończy, a ministerstwo — zgodnie z dyrektywą UE — będzie ogłaszać przetargi na realizację poszczególnych połączeń.

Ile będzie do wzięcia?

  • 2031 – 5,66 mld zł
  • 2032 – 6,36 mld zł
  • 2033 – 6,8 mld zł
  • 2034 – 7,44 mld zł.

Ze wsparcia prawdopodobnie wyłączona będzie trasa Warszawa – Port Polska – Łódź. Poza tym ministerstwo, tak jak obecnie, nie będzie wspierało tras komercyjnych obsługiwanych w ramach otwartego dostępu (np. Gdynia – Warszawa – Kraków czy Warszawa – Poznań).

Przyszłość kolei w Polsce
Przyszłość kolei w Polsce

Nowe trasy z potencjałem. Gdzie pojadą pociągi?

Urzędnicy wskazali także nowe trasy, które — po zakończeniu remontów — mogą cieszyć się powodzeniem. Wśród nich wymieniono:

  1. Warszawa – Port Polska – Łódź, czyli „igrek”
  2. Wrocław – Oleśnica – Wieluń – Bełchatów – Warszawa
  3. Kraków – Nowy Sącz i Kraków – Zakopane, czyli projekt Podłęże – Piekiełko
  4. Olsztyn – Mikołajki – Ełk (obsługa sezonowa)
  5. Jelenia Góra – Węgliniec – Żagań
  6. Rzeszów – Zagórz – Ustrzyki Dolne
  7. Zwierzyniec – Hrebenne – granica państwa
  8. Wejherowo – Choczewo – Lubiatowo – Łeba (obsługa sezonowa).

Internautów zaskoczyła szczególnie ostatnia z wymienionych tras. Zaznaczono ją jako sezonową, mimo że linia budowana jest dla potrzeb projektowanej w Choczewie elektrowni jądrowej.

Gdzie pojedziemy szybko? 350, 250 i 200 km/h

W 2032 roku, po otwarciu pierwszego odcinka „igreka”, pociągi będą mogły jechać tam z prędkością do 350 km/h. Jednak równolegle powstaje kilka innych tras, na których uda się uzyskać wysoką prędkość.

Pierwszą z linii - obecnie modernizowaną - jest Centralna Magistrala Kolejowa. Jak powiedział przedstawiciel PLK S.A. w rozmowie z „Forsalem”, w grudniu 2027 roku pociągi z pasażerami będą tam jeździć z prędkością 250 km/h.

Na początku lat 30. podobną prędkość rozwiną międzynarodowe pociągi kursujące z Estonii przez Litwę w stronę Warszawy. Dla planowanego odcinka Ełk – granica państwa określono prędkość eksploatacyjną na poziomie 250 km/h, a dla następnego fragmentu (Ełk – Białystok) - 200 km/h. Inwestycja jest częścią projektu Rail Baltica, który rodzi się w bólach. Obecnie istnieje obawa, że drugi z odcinków nie dostanie środków z UE ze względu na przeciągające się odwołania potencjalnych wykonawców.

Poza tym 200 km/h osiągają najszybsze pociągi na trasie Warszawa – Trójmiasto. W niedalekim czasie PLK S.A. planuje dostosować do tej prędkości kolejne odcinki z Gdyni — na zachód w stronę Słupska oraz na południe, w kierunku Pruszcza Gdańskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj