Portugalia: głosowanie nad budżetem w atmosferze strajków

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 listopada 2011, 20:59
Należący do związków zawodowych pracownicy Zgromadzenia Republiki w Lizbonie zapowiedzieli na środę strajk w parlamencie. Przeprowadzenie go na przełomie listopada i grudnia może utrudnić przyjęcie budżetu Portugalii na 2012 rok.

Według dokumentu informującego o strajku, protest pracowników portugalskiego parlamentu może się rozpocząć 29 listopada, czyli w dniu zaplanowanej dyskusji nad rządowym projektem budżetu na 2012 rok. Jego głosowanie, przewidziane na ostatni dzień miesiąca, w sytuacji protestu musiałoby zostać przełożone na trzeci tydzień grudnia i utrudniłoby przyjęcie go w tym roku.

"W piśmie przekazanym kierownictwu Zgromadzenia Republiki pracownicy parlamentu wskazali, że okres, w którym może odbyć się strajk, będzie wydłużony do 9 grudnia" - poinformowały portugalskie media.

W odpowiedzi na groźbę strajku Assuncao Esteves, przewodnicząca Zgromadzenia Republiki, zapewniła, iż na wypadek protestu "parlament dołoży wszelkich starań, aby zapewnić rezerwową ekipę urzędników w liczbie niezbędnej do jego funkcjonowania".

W połowie października przedstawiciele personelu parlamentu zapowiedzieli, że sparaliżują jego prace, jeśli nie otrzymają gwarancji długoterminowych umów o pracę.

W maju, podczas ostatniej sesji poprzedniego parlamentu, przyjęty został nowy statut personelu Zgromadzenia Republiki. Przewiduje on m.in. umowę na czas nieokreślony dla urzędników zatrudnionych w parlamencie w drodze konkursu. Do jej zerwania potrzebna jest zgoda obu stron.

Tymczasem centroprawicowa koalicja w założeniach budżetowych na 2012 rok przewidziała zmiany statutu pracowników Zgromadzenia Republiki, które przewidują krótkoterminowe umowy o pracę.

Niezadowolenie personelu portugalskiego parlamentu wywołują też drastyczne cięcia budżetu Zgromadzenia Republiki. W 2012 roku zostanie on ograniczony aż o 27 proc. Redukcje obejmą nie tylko płace pracowników zarabiających powyżej 1000 euro, ale także wydatki na prezenty, publikacje, sprzątanie, a nawet kwiaty. Łączna kwota środków przekazanych parlamentowi w przyszłym roku wyniesie 95 mln euro.

"Analizujemy sytuację. Sprawdzamy, czy podłożem zapowiedzianego strajku są rzeczywiście kwestie dotyczące warunków pracy, czy raczej próba zastopowania przyjęcia budżetu" - powiedział Duarte Pacheco, sekretarz Zgromadzenia Republiki w Lizbonie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj