Złoty może się umocnić na początku tygodnia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 listopada 2011, 10:34
Poniedziałkowa sesja na rynku walutowym może okazać się niezła dla złotego, jednak poprawa notowań rodzimej waluty będzie raczej chwilowa.

Inwestorzy liczą na pozytywne efekty spotkania przywódców Unii Europejskiej z prezydentem USA, Barackiem Obamą. "W poniedziałek, wobec braku ważnych danych makroekonomicznych decydującym czynnikiem będą globalne nastroje. Nadzieję na wzrost optymizmu daje dzisiejsze spotkanie przewodniczącego Rady Europejskiej H.v.Rompuy i szefa KE J.M.Barroso z Barackiem Obamą w Waszyngtonie" - powiedziała analityk banku BPH, Kaja Retkiewicz-Wijtiwiak.

W jej ocenie złoty lekko dziś zyska, także za sprawą spodziewanego odreagowania na światowych giełdach. Złoty może zbliżyć się do poziomu 4,50 za euro, ale raczej pozostanie powyżej tej granicy. "Poziomem oporu dla dalszych wzrostów pozostaje 4,55. Obserwowany powrót optymizmu okaże się jednak raczej korektą w trendzie, niż odwróceniem panujących tendencji" - podsumowała Retkiewicz-Wijtiwiak.

W poniedziałek o godz. ok. 10.00 euro kosztowało 4,5140 zł, a dolar 3,3840 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,3340. W piątek po godz. 17:30 za jedno euro płacono 4,5341 zł a za dolara 3,4219 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3251. W piątek, ok. godz. 9:40 jedno euro kosztowało 4,5061 zł, a dolar 3,3878 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,3306.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj