Raport przed szczytem grupy euro: KE chce od Włoch dalszych reform

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 listopada 2011, 17:49
Włochy muszą pogłębić i przyspieszyć kolejne reformy, aby doprowadzić do zmniejszenia deficytu budżetowego i zwiększenia wzrostu gospodarczego - wynika z raportu KE dla ministrów finansów strefy euro, cytowanego przez agencję AFP.

Podjęte dotychczas przez Rzym zobowiązania w walce z zadłużeniem to "solidna podstawa dla kolejnych reform", "koniecznych, by zmniejszyć deficyt i zwiększyć wzrost gospodarczy"; "Włochy muszą działać szybko (...), a kluczowe reformy muszą być pogłębione" - podkreślają autorzy raportu.

>>> Czytaj też: „Financial Times”: Sikorski apeluje do Berlina o powstrzymanie apokalipsy

Dokument będzie omawiany na spotkaniu ministrów finansów eurolandu, a więc również z udziałem nowego premiera Włoch Mario Montiego, który jednocześnie sprawuje funkcję szefa resortu finansów.

>>> Polecamy: Inwestorzy uciekają z Eurolandu, klienci z banków. Strefie euro zostało kilka dni

Eksperci KE zaznaczają, że niezbędna jest realizacja celów budżetowych nawet gdyby wzrost gospodarczy okazał się niższy od oczekiwań. Rzym powinien też m.in. przyspieszyć reformę systemu emerytalnego, uelastycznić przepisy umożliwiające pracodawcom zwalnianie pracowników oraz zwiększyć reformy w sektorze publicznym - sugerują specjaliści.

Z kolei strefa euro musi "znaleźć wiarygodne odpowiedzi, które zapobiegną rozprzestrzenianiu się kryzysu i rozwieją wszelkie wątpliwości co do przyszłości euro i unii walutowej" - podkreślono w raporcie.

Rząd Mario Montiego przedstawi niebawem korektę pakietu antykryzysowego opracowanego przez poprzedni gabinet, aby wygospodarować dodatkowe 15 miliardów euro. Celem nowych oszczędności jest osiągnięcie równowagi w zadłużonych obecnie finansach publicznych w 2013 roku. Korekta w formie dekretu obejmie też pierwsze kroki na rzecz wzrostu gospodarczego; dekret ma być gotowy przed szczytem 9 grudnia.

Tymczasem we wtorek wyraźnie wzrosły koszty zaciągania pożyczek przez Włochy - rentowności najnowszych włoskich obligacji trzyletnich wyniosły rekordowe 7,89 proc., a obligacji 10-letnich - 7,56 proc. Jeszcze pod koniec października wskaźniki te wynosiły odpowiednio 4,93 proc. oraz 6,06 proc. W dłuższym okresie rentowności na tym poziomie uważane są za nie do utrzymania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj