Monti: ciężkie wyrzeczenia będą tymczasowe

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 grudnia 2011, 17:38
Premier Włoch Mario Monti powiedział w poniedziałek w Izbie Deputowanych, że "bolesne" i "ciężkie wyrzeczenia" są konieczne dla ratowania finansów publicznych. W przeciwnym razie - jak ostrzegł przedstawiając program oszczędności - kraj stoczy się w "otchłań".

"Redukcja długu publicznego to absolutna konieczność, a każda zmiana kursu grozi pogrążeniem kraju w otchłani. Przykład Grecji jest bliski" - oświadczył szef rządu prezentując program antykryzysowy, który ma doprowadzić do uzdrowienia finansów w 2013 roku.

Przypominając, że sam nazwał pakiet "ratującym Włochy" profesor Monti stwierdził, że powiedział to "bez emfazy", bo - jak zauważył - "o to właśnie chodzi". Uznał, że niezbędna jest natychmiastowa realizacja programu.

"Dzisiejsze wyrzeczenia dają nadzieję na budowę podstawy wzrostu w najbliższych miesiącach i pozwolą na odblokowanie hamulców tego bogatego kraju, który słabo wzrasta" - dodał premier.

>>> Zobacz też: Włochy: cięcia tak duże, że minister się popłakała. Będą płakać miliony

"Przyszłość euro zależy także od naszych decyzji. Jeśli nie odwrócimy spirali wzrostu długu, to konsekwencje będą dramatyczne włącznie z zagrożeniem przetrwania wspólnej waluty" - mówił Monti do deputowanych. Położył nacisk na to, że "ciężkie wyrzeczenia" będą "tymczasowe" i zostaną rozłożone w sprawiedliwy sposób. Za priorytet uznał budowę Włoch dla następnych pokoleń, "Włoch poważnych i gwarantujących trwały wzrost".

Premier ocenił także, że kraj pomyślnie przejdzie monitoring swej polityki finansowej, prowadzony obecnie przez Komisję Europejską i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Zapewnił, że z ufnością patrzy na włoskie obligacje i wskazał, że już w poniedziałek ich notowania na rynkach poprawiły się.

"Nigdy wcześniej (...) oczy Europy i świata nie były tak zwrócone na tę aulę parlamentu" - oświadczył premier Włoch. Za konieczną uznał redukcję kosztów działalności politycznej, także na szczeblu władz prowincji.

Mario Monti przypomniał, że jego gabinet przygotował pakiet antykryzysowy w ciągu 17 dni od otrzymania wotum zaufania w parlamencie. Wcześniej, jak zauważył, prace nad takimi pakietami trwały średnio pięć tygodni.

Premier zapowiedział reformy strukturalne, a także pakiet liberalizacji i działania na rzecz promowania konkurencji. Zaapelował do deputowanych o pilne uchwalenie programu oszczędnościowego, dzięki któremu - argumentował - Włochy zyskają wiarygodność w Europie.

Pakiet antykryzysowy przewiduje reformę systemu emerytalnego, w tym podniesienie wieku przechodzenia na emeryturę z 60 do 62 lat dla kobiet i z 65 do 66 lat dla mężczyzn, serię opłat za transakcje finansowe, przywrócenie gminnego podatku od pierwszego domu, podniesienie podatku VAT od drugiej połowy 2012 roku oraz podatek od dóbr luksusowych, takich jak najdroższe samochody, jachty i samoloty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj