Osborne: Stabilizowanie euro wymaga jeszcze dużo pracy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 grudnia 2011, 16:14
Brytyjski minister finansów George Osborne oświadczył w sobotę w radiu BBC, że kraje strefy euro wsparły swą walutę, uzgadniając nową umowę w sprawie pogłębienia integracji gospodarczej, ale stabilizowanie euro będzie jeszcze wymagało dużo pracy.

Osborne powtórzył również pogląd premiera Davida Camerona, że Wielka Brytania słusznie optowała w piątek przeciwko swemu uczestnictwu w unii fiskalnej, gdyż byłoby ono sprzeczne z jej interesami.

Na unijnym szczycie w Brukseli Wielką Brytanię pozostawiono samą sobie, gdy wszystkich pozostałych dziewięć państw spoza strefy euro wyraziło w piątek gotowość przyłączenia się do nowej umowy w sprawie stabilizowania tej strefy, choć niektóre z nich zasygnalizowały swą ostrożność.

>>> Czytaj też: Emmanouilidis: wyniki szczytu to kolejny mały krok w rozwiązywaniu kryzysu

Zapytany przez BBC, czy euro jest teraz bezpieczniejsze niż dwie doby wcześniej, Osborne odpowiedział: "Uważam, że sprawy mają się lepiej niż przedtem, ponieważ zamierzają one (kraje strefy euro - PAP) koordynować swą politykę budżetową w taki sposób, jaki prawdopodobnie był konieczny, ale jest to koniecznym, lecz nie wystarczającym warunkiem, by euro funkcjonowało bardziej skutecznie".

"Dokonały one sprecyzowania swych aktualnych problemów, które polegają na znalezieniu zasobów, wspierających walutę, a po drugie, co jest sprawą kluczową, postanowiliśmy uczynić całą Europę znacznie bardziej konkurencyjną, by cały kontynent, włącznie z naszym krajem, nie znalazł się na uboczu światowej gospodarki" - dodał minister.

>>> Czytaj też: Wielka Brytania skazała się na izolację. Może nawet wyjść z UE

Osborne odrzucił jednocześnie sugestie, iż zablokowanie przez Wielką Brytanię możliwości renegocjacji traktatów unijnych osłabi jej wpływy wewnątrz UE, gdyż według niego brytyjski rząd zapewnił, by sprawy dotyczące Unii jako bloku handlowego były przedmiotem dyskusji wszystkich 27 państw członkowskich.

"Ochroniliśmy brytyjskie usługi finansowe i firmy przemysłowe, które muszą być zdolne do sprzedawania swych produktów w Europie, przed rozszerzaniem wymogów strefy euro na te kraje członkowskie UE, które nie wprowadziły u siebie euro. Gdybyśmy podpisali to porozumienie, znaleźlibyśmy się w sytuacji, w której cała siła traktatów unijnych, europejskich sądów, Komisji Europejskiej, wszystkich instytucji realizujących te traktaty mogłaby zostać wykorzystana do podkopywania brytyjskich interesów, do podkopywania wspólnego rynku. Nie byliśmy gotowi zezwolić na to" - powiedział Osborne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj