Wywóz i utylizacjia odpadów: Gminy będą preferować komunalne spółki, a prywatnym firmom grozi upadłość

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 grudnia 2011, 01:53
Śmieci
Śmieci/ShutterStock
Gminy będą preferować komunalne spółki, a prywatnym firmom grozi upadłość. Według Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR) taki może być efekt nowych przepisów dot. wywozu i utylizacji odpadów - informuje "Puls Biznesu".

Nowe regulacje, które wchodzą w życie 1 stycznia 2012 r., w zgodnej opinii ekspertów umożliwią skuteczniejszą walkę z nielegalnymi wysypiskami śmieci. Jednak większość opinii wskazuje też, że samorządy wykorzystają okazję do zmonopolizowania rynku i wyeliminowania prywatnej konkurencji.

Jak mówi ekspert FOR Rafał Jędrusiak, to gmina organizując przetarg zdecyduje, która firma będzie wywoziła odpady. "Rodzi to uzasadnione podejrzenie faworyzowania spółek komunalnych. Ponadto spółki gminne często zarządzają komunalnymi składowiskami odpadów, co da im lepszą pozycję przetargową, dzięki oferowaniu najniższej ceny usług" - podkreśla.

Według Jędrusiaka nowe regulacje oznaczają kłopoty dla wielu mniejszych firm. "Porażka w przetargu będzie oznaczać eliminację z rynku. Doprowadzi do powstania lokalnych monopoli" - przestrzega ekspert. Co oznacza dla mieszkańców wyższe opłaty i jak podkreśla FOR, obniżenie jakości i efektywności usług.

Gazeta stwierdza, że podobne wnioski płyną z raportu kancelarii KSP Legal & Tax Advice, a negatywną ocenę nowych przepisów przedstawił też UOKiK.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj