FxPro: Chińskie hamowanie

Ten tekst przeczytasz w 7 minut
23 lutego 2012, 12:50
Michael Derks, główny strateg FXPro
Michael Derks, główny strateg FXPro/Inne
Rosną spekulacje na temat oficjalnego obniżenia docelowego wzrostu na początku przyszłego miesiąca przez Chiny na spotkaniu Narodowego Kongresu Ludowego w Pekinie.

Imponujące dane o chińskim wzroście, tak samo jak niezwykła odporność Chin w czasie kryzysu finansowego trafiały na pierwsze strony gazet. Jednak pod powierzchnią zawsze czaiły się bardziej niepokojące kwestie, jak koszty środowiskowe, przeinwestowanie i rosnąca nierówność ekonomiczna. W tym samym czasie wzrost wynagrodzeń staje się coraz większym problemem, i nie ma widoków na poprawę tej kwestii, jako że wzrost siły roboczej jest coraz mniejszy a w nadchodzących latach prawdopodobnie będzie spadać. Kłopoty sprawia też zainicjowanie miękkiego i kontrolowanego lądowania sektora nieruchomości po kryzysie ekonomicznym. Możliwe, że magiczne 8% się już zdezaktualizowało, ale mimo to osiągnięcie równowagi między wszystkimi współzawodniczącymi ryzykami i potrzebami nie będzie łatwe.

Jen zależny od stóp procentowych

Osłabienie jena trwa od czasu zaskakującej decyzji Bank of Japan, ale nie jest wyłącznie rezultatem jego postanowienia o zwiększeniu zakupów obligacji. Czynnik, który tłumaczy zmianę trendu UDSJPY to rozbieżność miedzy dwuletnimi stopami swapowymi obu walut. Podczas gdy oprocentowanie swapowe jena spadało, dla dolara rosło, pomimo, że Fed deklarował na ostatnim spotkaniu utrzymanie ich na stałym poziomie. Stopa swap dla USD wzrosła w tym miesiącu o 9 punków bazowych, co jest bardzo wyraźną zmianą w obliczu powszechności oprocentowania bliskiego zeru. Ta sama wartość dla jena zmalała o skromniejsze 2 punkty bazowe. To godne uwagi, biorąc pod uwagę największą od 9 miesięcy wrażliwość USDJPY na krótkoterminowe spready stóp ocenianą na podstawie korelacji między kursem USDJPY a spreadem między dwuletnimi stopami swapowymi. W ten sposób premia z dwuletniego oprocentowania swap jest najwyższa od 6 miesięcy. Oczywiście dla jena ważne są także szersze kwestie, jak chociażby zmniejszanie się nadwyżek na rachunku obrotów bieżących wpływ tego na kurczenie się oszczędności krajowych. Wielu sparzyło się na nastawieniu na zniżkę jena w klimacie awersji do ryzyka dominującym w ostatnich latach. Gra na zniżkę nadal będzie ryzykowna ze względu na wysoki poziom niepewności co do wydarzeń w Europie, ale krótkoterminowo to stopy dolarowe będą dominującą siłą pchającą jena w dół.

Szterling coraz niżej

Wczorajsze protokoły spotkania Bank of England sugerują dominację poparcia dla kolejnego luzowania ilościowego, co wpłynęło na osłabienie funta i spadek jego kursu aż poniżej poziomu 1,57 w stosunku do dolara i osiągnięcie nowej najniższej ceny w stosunku do euro. Największą niespodzianką było zagłosowanie dwóch członków Komitetu Polityki monetarnej za rozszerzeniem programu zakupu obligacji o 75 mld funtów w ramach programu QE sektora bankowego. Siła reakcji funta odzwierciedla rozmiar pomyłki rynków, które oceniały, że jeśli bank w ogóle zmienił nastawienie, to najwyżej stał się nieco bardziej ostrożny w kwestii stymulacji finansowej. Pogląd, że gospodarka potrzebuje większej dawki luzowania polityki monetarnej (reprezentowany prze Milesa i Posena) opiera się na twierdzeniu, że w gospodarka posiada więcej rezerw niż się powszechnie uważa, a także ryzyka „przedłużającego się okresu zmniejszonego popytu”. Jak mogliśmy obserwować wcześniej, zwłaszcza w USA, w latach 2008/09 na horyzoncie świtała czasem fałszywa nadzieja, a bank centralny Wielkiej Brytanii najwyraźniej woli być ostrożnym, także z powodu ryzyka związanego z wydarzeniami w strefie euro. W naszej opinii to dobre nastawienie, ponieważ wychodzenie z recesji bilansów, które wymaga delewarowania przez sektor korporacyjny, gospodarstw domowych albo rządowy (lub kombinację powyższych) zajmuje zwykle więcej czasu niż się oczekuje.

Potencjalna niestabilność polityczna w Australii może uderzyć w AUD

W obliczu rezygnacji byłego premiera Rudda ze stanowiska ministra spraw zagranicznych, obecna premier Gillard zwołała głosowanie na szefa partii. Rozłam w Partii Pracy jest wyraźnie widoczny i to w okresie, kiedy sondaże pokazują, że wielu jej członków straci w następnych wyborach miejsce w rządzie. Dla partii to bardzo trudny moment: jej członkowie mogą popierać Gillard, ale jest ona bardzo niepopularna wśród wyborców, i prawie na pewno skaże swoją partię na wyborczą porażkę. Rudd ma dużo lepszą opinię wśród elektoratu, ale w Partii Pracy spalił za sobą wiele mostów. W takich sytuacjach decydującym czynnikiem jest obieralność. Jeśli Partia Pracy wybierze Rudda, musi liczyć się z możliwością dużo wcześniejszych niż planowała wyborów, które według obecnych sondaży najprawdopodobniej przegrają. Wygrana Rudda nie wpłynie także pozytywnie na kurs waluty. Były premier ma nie najlepszą opinię o tyle, że w 2010 zdecydowanie dążył do wprowadzenia podatku od wydobycia, która to propozycja była zarówno zaskakująca jak i ostro krytykowana przez duże firmy wydobywcze. W najbliższym czasie dolara australijskiego czeka okres pełen zawirowań ż powodu prawdopodobieństwa politycznej niestabilności.


Risk Warning:
kontrakty CFD są produktami lewarowanymi o wysokim stopniu ryzyka. Możliwa jest utrata całego zainwestowanego kapitału. Nie powineinieś inwestować wiecej niż zamierzasz stracić. Przed rozpoczęciem handlu upewnij się, że rozumiesz ryzyko i weź pod uwagę swój poziom doświadczenia. Jeśli to potrzebne, zasięgnij niezależnej opinii.
FxPro Financial Services Ltd jest autoryzowana i regulowana przez CySEC (licence no. 078/07). FxPro Financial Services, Karyatidon 1, Ypsonas, Limassol 4180 Cyprus.

590122-smith.jpg
Simon Smith, główny ekonomista FXPro
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FxPro
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj