Strajk na lotnisku we Frankfurcie wznowiony, potrwa do czwartku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 lutego 2012, 22:36
Widok na centrum Frankfurtu, stolicy finansowej Niemiec.
Widok na centrum Frankfurtu, stolicy finansowej Niemiec./ShutterStock
W niedzielę o godz. 21 wznowiony został strajk kontrolerów ruchu naziemnego na największym niemieckim lotnisku we Frankfurcie nad Menem. Akcja potrwa do godz. 5 w czwartek.

Linie Lufthansa ogłosiły, że w poniedziałek odwołają ok. 140 lotów, głównie na krótkich i średnich dystansach. Rejsy na dalekich trasach mają być realizowane "w miarę możliwości według rozkładu".

Rzecznik przewoźnika poinformował, że w sumie zrealizowanych powinno zostać ok. 80 proc. połączeń. Na czas strajku zatrudniony ma zostać personel zastępczy, który będzie regulował ruch naziemny na lotnisku.

Związek zawodowy kontrolerów ruchu naziemnego (GdF) w piątek wieczorem podał, że załamały się negocjacje z administratorem lotniska, spółką Fraport. Strony obwiniają się nawzajem o fiasko negocjacji.

GdF żąda znacznych podwyżek wynagrodzeń i lepszych warunków zatrudnienia, w tym skrócenia tygodniowego czasu pracy.

To kolejny już strajk ok. 200 pracowników zrzeszonych w GdF. W czasie ostatniego, kilkudniowego protestu zakończonego w środę wieczorem, odwołano ponad 1200 startów i lądowań.

Największy niemiecki i trzeci europejski port lotniczy we Frankfurcie codziennie obsługuje ponad tysiąc startów i lądowań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj