Słaby sentyment ciągnie w dół GPW

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 czerwca 2012, 08:51
Zegary wewnątrz Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Fot. materiały GPW
Zegary wewnątrz Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Fot. materiały GPW/Forsal.pl
Spadki na warszawskiej giełdzie to efekt słabego sentymentu na giełdach światowych a także faktu, że indeksy GPW nie w pełni uczestniczyły w stratach jakie globalne giełdy poniosły w piątek - oceniają analitycy.

Po otwarciu francuski indeks CAC 40 spadł o 0,32 proc. i wyniósł 2.941,01 pkt., niemiecki indeks DAX spadł o 0,99 proc. i wyniósł 5.990,10 pkt.

WIG 20 na otwarciu wyniósł 2065,45 pkt., co oznacza spadek o 0,29 proc.

"Biorąc pod uwagę, że giełda w Warszawie nie w pełni partycypowała w spadkach zza oceanem w piątek oraz iż zniżkują z rana kontrakty na indeksy w Europie Zachodniej oraz USA należy spodziewać się dziś negatywnego rozpoczęcia sesji notowań ciągłych w Warszawie" - ocenił analityk BDM Krzysztof Zarychta.

W piątek nastroje inwestorów popsuły głównie gorsze od prognoz dane makro z amerykańskiej gospodarki.

"Z punktu widzenia analizy technicznej wykres blue chipów powinien dziś przede wszystkim bronić linii 2000 pkt. W przypadku jej przebicia otworzy się droga do powtórzenia minimów z 2009 roku" - poinformował Zatrychta, który spodziewa się, że dziś na notowania wpływ będą mieć dane makro ze Stanów Zjednoczonych oraz z Eurolandu. 

Tematy: giełda
Źródło: ISB
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj