Rybiński: Rząd musi przygotować się na recesję

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 września 2012, 15:29
Krzysztof Rybiński
Krzysztof Rybiński/DGP
Były wiceprezes NBP Krzysztof Rybiński o przyjętym we wtorek wstępnie przez rząd projekcie budżetu państwa na 2013 r.:

"Założenia budżetowe rządu są bardzo optymistyczne, ale nawet jeśli uda się osiągnąć zakładany wzrost PKB o 2,2 proc., to i tak będzie trudno zrealizować zakładane dochody, bo mogą uruchomić się różne mechanizmy szarej strefy, które znacząco obniżają dochody budżetowe. Przykładem może być rok bieżący - już teraz dochody z VAT są niższe o ponad miliard złotych w porównaniu z ubiegłym rokiem. W 2009 r., mimo 2-proc. wzrostu PKB spadły dochody z VAT, PIT i CIT. W przyszłym roku może być podobnie i ponownie będziemy mieć do czynienia ze znaczącym nominalnym spadkiem dochodów z CIT, PIT i VAT w porównaniu z obecnym rokiem.

Sądzę, że raczej zrealizuje się mój scenariusz, tzn. wzrost PKB na poziomie zero lub nawet minusowym, a więc recesja. W tej sytuacji rząd będzie musiał podnosić podatki i ciąć wydatki i to jest bardzo poważne zagrożenie.

Czy rząd ma plan awaryjny na wypadek kryzysu? Co zrobi, gdy dziura budżetowa osiągnie rozmiar 60 mld zł? Moim zdaniem niemożliwe jest osiągnięcie zakładanych dochodów bez podniesienia podatków, co zapowiedział premier".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj