Na rynku walutowym trwa atmosfera korekty, złoty czeka na krajowe dane

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 września 2012, 09:56
Podatki
Podatki/ShutterStock
Atmosfera korekty na rynku walutowym może skłonić inwestorów do zmian pozycji, a co za tym idzie - doprowadzić do dalszych spadków. Złoty pozostaje stabilny, ale dla krajowej waluty ważne będą dziś odczyty krajowych danych nt. sprzedaży detalicznej oraz bezrobocia, oceniają analitycy.

Poniedziałkowa sesja amerykańska przyniosła poprawę nastrojów na rynku eurodolara. Kurs oddalił się od dziennych minimów i osiągnął poziom 1,2935. Dalsze wzrosty nastąpiły na początku notowań azjatyckich.

"Dziś tuż przed otwarciem notowań na Starym Kontynencie notowania pary EUR/USD zanurkowały i ponownie został przetestowany poziom 1,29. Widać zatem, że strona podażowa nadal ma przewagę. Sprzyjająca atmosfera korekty skłania inwestorów do zmiany pozycji na rynku, co może skutkować dalszymi spadkami" - ocenił analityk FMC Management Michał Mąkosa.

Wczorajsze popołudniowe odreagowanie na eurodolarze pozwoliło na lekki spadek cen zagranicznych walut na krajowym rynku. Kurs USD/PLN odsunął się od oporu na 3,2250 i powrócił do okolic poziomu 3,2030. W przypadku pary EUR/PLN notowania spadły poniżej wartości 4,15.

"Dziś o poranku, głównie za sprawą mocniejszego osunięcia na notowaniach głównej pary koszt zakupu dolara i euro znów kształtuje się na wyższych poziomach. Niezbyt dobry sentyment globalny w dalszym ciągu negatywnie przekłada się na spadek inwestycji w złotego. Poza czynnikami zewnętrznymi rodzimej walucie ciążą także oczekiwania na ważne odczyty z polskiej gospodarki" - zauważył Mąkosa.

Dziś o godzinie 10:00 Główny Urząd Statystyczny pod dane na temat sprzedaży detalicznej i stopy bezrobocia. W przypadku, gdy wyniki okażą się gorsze od prognoz może wzrosnąć presja na działania ze strony Rady Polityki Pieniężnej. To w konsekwencji przełożyć się może na dalsze osłabienie rodzimej waluty.

O godz. 16:00 opublikowany zostanie indeks zaufania konsumentów wg Conference Board. Wcześniej, na godzinę 15:00 zaplanowane zostało wystąpienie publiczne szefa EBC w Berlinie.

We wtorek, ok. godz. 9:45 jedno euro kosztowało 4,1459 zł, a dolar 3,2108 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,2918.
W poniedziałek, ok. godz. 17:15 jedno euro kosztowało 4,1466 zł, a dolar 3,2108 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,2915. Rano, ok. godz. 10:40 jedno euro kosztowało 4,1500 zł, a dolar 3,2143 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,2912.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj