Nowa moda wśród polskich samorządów: wszyscy chcą mieć własne lotniska

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 września 2012, 17:21
Turystka na lotnisku
Turystka na lotnisku/ShutterStock
Samorząd Olsztynka chce, by w pobliskim Wilkowie powstało lotnisko posiadające prawie trzykilometrowy pas startowy i obsługujące samoloty na rejsach krajowych i zagranicznych.

Radni Olsztynka przyjęli w czwartek plan zagospodarowania dla lotniska lokalnego.

Radni przyjęli jednogłośnie uchwałę o miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, przewidującego w Wilkowie teren pod budowę lotniska. Jak powiedział PAP burmistrz Olsztynka Artur Wrochna, przyjęcie planu otwiera drogę dla potencjalnych inwestorów, którzy chcieliby zbudować port lotniczy.

Burmistrz Olsztynka szacuje, że koszt budowy samego portu to ok. 300 mln zł, a budowa lotniska wraz z infrastrukturą około lotniskową mogłaby kosztować nawet 1 mld zł. "Gmina oczywiście takiej kwoty nie ma, dlatego szukamy chętnego do zainwestowania" - podkreślił burmistrz.

Plan zagospodarowania zakłada, że port lotniczy miałby powstać przy obwodnicy Olsztynka i niedaleko skrzyżowania dróg krajowych: nr 51 prowadzącej do polsko-rosyjskiej granicy oraz nr 7 Gdańsk - Warszawa.

Miejscowy plan zakłada, że pas startowy lotniska w Wilkowie może mieć długość 2,9 km i może być przeznaczony dla największych samolotów, latających na trasach krajowych i zagranicznych. Według planów w Wilkowie możliwa będzie obsługa lotów pasażerskich oraz biznesowych, ratowniczych i cargo.

Na terenach wokół portu - jak zakłada dokument - mogłyby powstać parkingi i hotele. Teren, na którym inwestor miałby wybudować lotnisko, znajduje się na obszarach chronionego krajobrazu Lasów Taborskich i Doliny Pasłęki. Nie ma natomiast terenów objętych obszarem specjalnej ochrony Natura 2000.

Według miejscowego planu zagospodarowania Wilkowo miałoby być lokalnym portem lotniczym dla aglomeracji olsztyńskiej.

Zarząd województwa warmińsko-mazurskiego chce natomiast zbudować lotnisko regionalne w Szymanach koło Szczytna. Ma ono kosztować 180 mln zł. Unijne dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia-Mazury 2007-2013 ma wynieść do 76 procent. Aby dotacja unijna nie przepadła, port lotniczy musi być uruchomiony do 2015 roku. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj