Prawie 182 tysiące rodzin na swoim

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 stycznia 2013, 03:46
Ulica z kolorowymi domkami w St. John’s, Nowa Fundlandii, Kanada
Ulica z kolorowymi domkami w St. John’s, Nowa Fundlandii, Kanada/ShutterStock
Bank Gospodarstwa Krajowego opublikował ostatnie dane sprawozdawcze z realizacji rządowego programu „Rodzina na swoim”.

Nadszedł czas na ostateczne podsumowania.

W latach 2007-2012 z preferencyjnych kredytów skorzystało prawie 182 tysiące rodzin lub jednoosobowych gospodarstw krajowych. Łączna wartość udzielonych kredytów wyniosła prawie 33 mld zł. 

Okresem największego wykorzystania dopłat były dwa ostatnie lata programu. W samym 2011 r. udzielono prawie 53,3 tys. preferencyjnych kredytów czyli prawie 9 razy więcej niż w pierwszym roku funkcjonowania „Rodziny na swoim”.

Statystyki zbiorcze za cały okres funkcjonowania programu wskazują, że zdecydowanie najczęściej dopłaty do kredytów hipotecznych związane były z zakupem mieszkania lub domu jednorodzinnego na rynku wtórnym. 

Taki cel przyświecał 55 procentom beneficjentów programu. 

Rynek pierwotny domów i mieszkań odpowiadał za 26% udzielonych kredytów natomiast z budową domów metodą gospodarczą związane było kolejne 18 proc.

Najliczniej reprezentowaną grupą wiekową wśród beneficjentów programu były osoby w przedziale wiekowym między 30 a 34 lata oraz między 25 a 29 lat. 

Do podstawowej grupy docelowej programu trafiło blisko trzy czwarte wszystkich kredytów. 

Co z dopłat korzystały nie tylko osoby młode czy w wieku średnim, ale nawet starsze, znajdujące się już na emeryturze.
Zgodnie z założeniami ustawodawcy rolę czynnika ograniczającego wiek kredytobiorcy miała częściowo spełniać zasada, zgodnie z którą rządowa pomoc przysługuje tylko osobom nieposiadającym praw do innego lokalu. 

Osoby w średnim wieku i starsze zazwyczaj mają już własne nieruchomości.

Warto jednak zaznaczyć, że zakupione w ten sposób nieruchomości i tak najczęściej nie trafiały do seniorów.
Byli to rodzice zazwyczaj zaciągający kredyt na mieszkanie, w którym następnie mieszkają ich rozpoczynające dorosłe życie dzieci. 

Osoby starsze zazwyczaj mają wyższe zarobki i znajdują się w lepszej sytuacji finansowej niż ich dzieci dopiero rozpoczynające karierę zawodową. 

Pozwala to na spełnienie wymogów odnośnie zdolności kredytowej i zakup mieszkania, na które w inny sposób młoda rodzina nie mogłaby sobie pozwolić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Emmerson S.A.
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj