Wielkie afery korupcyjne: Zobacz, jacy sportowcy ustawiali mecze

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 lutego 2013, 10:18
Paolo Cannavaro
Paolo Cannavaro/Newspix
Uwaga kibice! Europol opublikował raport mówiący o ponad 380 ustawionych ostatnio spotkaniach piłkarskich. Ustawianie meczów w celu osiągnięcia korzyści w zakładach bukmacherskich to jednak nie tylko problem futbolu. Zdarzało się to też w tenisie czy piłce ręcznej.Wielkie afery w korupcyjne: Zobacz, jacy sportowcy ustawiali mecze.

Z materiału przedstawionego przez Europejski Urząd Policji wynika, że w ostatnich latach ustawionych na kontynencie mogło być ponad 380 meczów piłkarskich, w tym w eliminacjach mistrzostw świata i Europy oraz dwa w Lidze Mistrzów.

Niedawno, w październiku 2012 roku, zszokowała kibiców piłki ręcznej wiadomość, że w aferę korupcyjną zaplątany był m.in. jeden z najlepszych szczypiornistów świata Francuz Nikola Karabatic. Sprawa dotyczyła meczu z maja, w którym drużyna Montpellier (miała już zapewniony tytuł mistrzowski) przegrała z walczącym o utrzymanie Cesson Rennes 28:31. Zawodnicy przyznali się do obstawiania zakładów, ale nie do ustalania końcowego wyniku.

Jednym z zarzutów prokuratora było, że przyjaciółka Karabatica postawiła na przegraną 1500 euro. Według nieoficjalnych informacji osoby, które obstawiły w zakładach bukmacherskich porażkę faworyta, mogły zarobić nawet 300 tysięcy euro.

Podobna afera wstrząsnęła parę lat temu środowiskiem tenisowym. Bukmacherzy twierdzili, że mogło być ustawionych nawet 138 meczów. Wszystko zaczęło się w Polsce w 2007 roku, kiedy Nikołaj Dawidienko w Sopocie z powodu kontuzji przegrał pojedynek z mało znanym Argentyńczykiem Martinem Vassallo Arguello, choć na początku wyraźnie prowadził. Internetowa brytyjska firma bukmacherska Betfair zaalarmowała władze, bo aż 7 mln dolarów postawiono na przegraną Rosjanina.

Dawidienko do dziś twierdzi, że po prostu nabawił się urazu. ATP do wyjaśnienia sprawy wynajęła nawet dwóch byłych detektywów Scotland Yardu.

Przypadek Rosjanina otworzył wówczas usta tenisistom. "Ustawianie meczów w naszym sporcie ma miejsce" - powiedział ówczesny lider rankingu Roger Federer. Nie był to odosobniony głos. Obecny numer jeden światowego rankingu Serb Novak Djokovic przyznał, że w 2006 roku oferowano mu około 200 tys. dol. za przegraną w pierwszej rundzie w St. Petersburgu. O podobnych ofertach mówili też m.in. Szwed Thomas Johansson i Fin Jarkko Nieminen.

Największe afery dotyczyły jednak piłki nożnej, co potwierdził Europol. Podobno zidentyfikowano 425 osób uwikłanych w proceder sprzedawania meczów (w latach 2008-2011) - piłkarzy, sędziów i zwykłych kryminalistów. Ujawnione do tej pory zyski z zakładów bukmacherskich na ustawione spotkania to osiem milionów euro, a dwa miliony miały być przeznaczone na łapówki dla zawodników i sędziów. Aktem oskarżenia objęto już wiele osób. Raport mówi o przestępstwach w 15 krajach.

Tylko w ostatnich dwóch miesiącach na jaw wyszły cztery afery. Wszystkie związane z futbolem. M. in. w styczniu FIFA zawiesiła 41 koreańskich piłkarzy, którzy zamieszani byli w 2011 roku w zorganizowaną sieć manipulacji wynikami meczów. Oskarżono ich o to, że specjalnie popełniali błędy i przez to silnie oddziaływali na wynik spotkania. Później otrzymywali premie od zakładów bukmacherskich.

W grudniu natomiast ukarano zespół Serie A Napoli, a dwaj jego gracze - kapitan Paolo Cannavaro i Gianluca Grava zostali zawieszeni na pół roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP Life
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj