Globalna niepewność uderza w gospodarkę. CFO w świecie efektu motyla [Komentarz ekspercki]

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 13:00
niepewność, firma, gospodarka, konflikt
Konflikt na Bliskim Wschodzie, globalna niepewność i "efekt motyla"/Shutterstock
Globalna niepewność geopolityczna stała się głównym ryzykiem dla finansistów – wynika z badania GECS. Konflikty zbrojne i napięcia polityczne wywołują efekt domina w gospodarce: od cen ropy po inflację i łańcuchy dostaw. Zapraszamy do zapoznania się z komentarzem przewodniczącego Rady Nadzorczej Santander Consumer Bank oraz członka ACCA Global Council Dariusza Gafki.

Jak wynika z najnowszego badania Global Economic Conditions Survey (GECS), przeprowadzonego przez ACCA (the Association of Chartered Certified Accountants) i IMA (Institute of Management Accountants) to globalna niepewność geopolityczna stała się najważniejszym czynnikiem ryzyka wskazywanym przez specjalistów z obszaru finansów i rachunkowości.

Globalna niepewność największym ryzykiem dla finansów

Badanie za I kwartał 2026 r. pokazuje wyraźne pogorszenie nastrojów wśród respondentów. Poziom zaufania spadł do wartości zbliżonych do tych obserwowanych na początku pandemii w 2020 r. Ankietowani wskazują, że wybuch konfliktu na Bliskim Wschodzie istotnie wpłynął na ich ocenę sytuacji gospodarczej.

Konflikt na Bliskim Wschodzie: gospodarczy "efekt motyla"

Już w 1961 Edward Lorenz zidentyfikował "butterfly effect" w meteorologii, kiedy małe zaburzenie skomplikowanego systemu wywołuje ogromne efekty i zaburzenia. W światowej gospodarce takie zjawisko obserwowano już wielokrotnie: 1987 czarny piątek na lokalnej giełdzie w Hong Kongu doprowadził do globalnego krachu indeksów na świecie, w 2007r upadek Lehman Brothers doprowadza do globalnej recesji, Covid-19, itd.

Obecnie wojna USA-Iran. Z lokalnego (teoretycznie) konfliktu powstała globalna niepewność geopolityczna. Zaburzenie na rynku ropy nie jest jedyne, ale rozlewa się z prędkością transmisji światłowodowej zarówno geograficznie jak i dotyka innych nie tylko surowców, ale też i branż, i segmentów gospodarki.

Skutki gospodarcze: droższa energia, inflacja i zakłócenia dostaw

Już zidentyfikowane konsekwencje:

  • Ponowne wzrosty i duże wahania cen ropy naftowej i paliw
  • Konieczność powrotu do regulowania/subsydiowania rynku paliw/energii
  • Możliwe podatki od zysków nadzwyczajnych w sektorze paliwowym
  • Braki na rynku powodują wzrosty cen surowców, do produkcji których ropa jest niezbędna (np. nawozy sztuczne)
  • Zniszczenia infrastruktury produkcyjnej innych surowców, produktów (aluminium, stal, itp)
  • Wzrost kosztów transportu i produkcji generalnie
  • Powrót presji inflacyjnej, zatrzymanie trendu spadków stóp procentowych
  • Zaburzenie łańcuchów dostaw
  • Zawieszanie rotacji niektórych połączeń lotniczych
  • Możliwe bankructwa, fuzje i przejęcia w różnych sektorach (np. linie lotnicze, turystyka) z powodu presji kosztowej.

Geopolityka zmienia układ sił i gospodarki

Dodatkowo zarysowały się już globalne implikacje geopolityczne, które mogą wywołać kolejną falę zaburzeń gospodarki:

  • Różne kraje w zależności od swoich partykularnych interesów zmieniają swoje sojusze i przeformatowują swoje partnerstwa (np. wystąpienie Zjednoczonych Emiratów Arabskich z OPEC, poważanie NATO, różne priorytety państw UE)
  • Możliwa eskalacja terroryzmu, wzrost zagrożeniem cyberprzestępczością
  • Możliwy powrót presji migracyjnej z Bliskiego Wschodu i kryzys humanitarny
  • U dużych eksporterów ropy naftowej widoczne są już olbrzymie wzrosty GDP (np. Argentyna), natomiast w krajach silnie importowych zarysowują się oznaki pogłębiającej się recesji (np. Niemcy, a Polska jest mocno z nimi związana gospodarczo)
  • Podobne efekty można zaobserwować odnośnie importu i eksportu uzbrojenia
  • Próba szukania substytutów ropy naftowej, a to powrót to węgla, a to intensyfikacja energii odnawialnej
  • Globalny spadek wzrostu GDP o 1pp jak na razie, wzrost bezrobocia.

Generalnie widać, że dyskretne ryzyko lokalne wygenerowało szybko efekty systemowe dla całej gospodarki.

Jak firmy mogą reagować w warunkach niepewności?

Jest to kolejny kryzys, którego doświadczamy w latach 20-tych (Covid, wojna w Ukrainie, wojna na Bliskim Wschodzie), po dość spokojnych latach 2011-2019. I znowu można przytoczyć stwierdzenie, że strategia na przeczekanie to strategia klęski. Obecne zarządzanie (szczególnie finansami, ale też wspomaganie biznesu) to zarządzanie we mgle, w sytuacji braku stabilności. Tym bardziej prawidłowe dane firmy jak i gospodarcze są kluczem do właściwych reakcji.

Dariusz Gafka
Dariusz Gafka

„Praemonitus Praemunitus”.

Niektórzy tłumaczą te łacińskie słowa jako „ostrzeżony uzbrojony”, a inni jako „strzeżonego Pan Bóg strzeże”. Trzeba jednak pamiętać, że w czasie gwałtownych zmian największym wrogiem jest poleganie na doświadczeniu, bo nic nie powtarza się dokładnie tak samo.

A więc, wiarygodne i bardzo aktualne dane, dbanie o cyberbezpieczeństwo, efektywność kosztowa i szybkie wyciąganie wniosków oraz zdolność adaptacji są kluczem na obecne czasy. Warto też wspomnieć o wyważeniu pomiędzy kompleksowością i zupełnością analizy, a możliwością szybkiej reakcji. Wygrają elastyczne i efektywne organizacje.

“Chance favors the prepared mind” Liberator

Dariusz Gafka
Przewodniczący Rady Nadzorczej Santander Consumer Bank (niezależny członek RN, NED) oraz członek ACCA Global Council

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Źródło zewnętrzne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj