To znacznie mniej, niż szacowano na początku roku: 10–13 mld zł. Nawet w kwietniowej aktualizacji planu konwergencji rząd zakładał, że wyniesie on ok. 6 mld zł. Taki wynik pokazuje spadek samorządowych inwestycji. Jednocześnie dużo niższy od zapowiedzi deficyt uprawdopodabnia prognozy Ministerstwa Finansów, że wobec spowolnienia deficyt wyniesie maksymalnie 3,5 proc. PKB.

To z kolei oznaczałoby, że realne jest zdjęcie w tym roku z Polski procedury nadmiernego deficytu. I to mimo że przekroczymy wymaganą traktatem z Maastricht 3-proc. różnicę między dochodami a wydatkami sektora finansów publicznych. To możliwe, gdyż z powodu posiadania kapitałowego systemu emerytalnego nasz deficyt może być nieco wyższy.