Polska, Czechy, Słowacja i Węgry (tzw. grupa CEE-4) będą wykazywać znaczną przewagę nad Europą Zachodnią pod względem dynamiki wzrostu gospodarczego do 2050 roku - uważa Birgit Niessner, główna analityczka ds. gospodarczych regionu Europy Środkowo-Wschodniej w Erste Group.

Innowacja wyzwaniem regionu

"W dłuższej perspektywie różnice dotyczące technologii i kapitału ludzkiego w krajach Europy Środkowo-Wschodniej będą zanikać. Wzrost wydajności może spowolnić, jeśli braki w zakresie innowacyjności tych krajów nie zostaną odpowiednio potraktowane. Na znaczeniu zyskają endogeniczne źródła wydajności, ponieważ bodźce ze strony BIZ i eksportu mogą być w najbliższych latach umiarkowane, jeśli kryzys będzie się przeciągał" - napisała Niessner w raporcie pt. "Convergence 2.0" dotyczącym krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

W grupie wybranych przez autorkę państw CEE (ang. Central East Europe), Czechy, Słowacja i Polska są obecnie liderami w zakresie konkurencyjności i wiedzy, a Węgry plasują się za tą trójką. Rumunia i Serbia zmniejszają dystans, ale mogą jeszcze wykorzystać rezerwy wydajności zanim staną się gospodarkami innowacyjnymi. Chorwacja musi stać się bardziej konkurencyjna, aby utrzymać relatywnie wysoki poziom przychodów, a Turcja musi jeszcze przejść transformację w kierunku gospodarki opartej na wiedzy, podano w raporcie.

Reklama

Mniej eksportu, więcej efektywnej pracy

"Wyzwaniem, przed jakim staje Europa Środkowo-Wschodnia jest odejście od modelu zwiększania produktywności przez import na rzecz dynamizujących wzrost, endogenicznych źródeł innowacji" - napisała analityczka.

Według niej, nawet w bardzo długim okresie największy wpływ na produkcję potencjalną będą miały czynniki zwiększające wydajność, ponieważ bardzo niewiele państw europejskich cieszy się dodatnim bilansem demograficznym, jak np. Turcja.

PKB nie dogoni Zachodu, ale utrzyma tempo

Według prognoz OECD, państwa Europy Środkowo-Wschodniej nie będą w stanie prześcignąć państw spoza Organizacji (np. Chin czy Indii) pod względem dynamiki potencjalnej produkcji, co wynika z już wysokiego stopnia rozwoju gospodarczego.

"Niemniej jednak Czechy, Węgry, Słowacja, Polska i Turcja będą do 2050 roku w dalszym ciągu odnotowywać lepsze wyniki niż państwa Europy Zachodniej" - czytamy w materiale Erste.

W raporcie podkreślono też, że w gospodarkach Europy Środkowo-Wschodniej dominuje sektor przemysłowy. Udział przemysłu w całej gospodarce to około 30 proc., a w strefie euro jedynie 19 proc. PKB.

Produkcja przemysłowa (2005=100) / Media
PKB z uwzglądnieniem PPS na głowę mieszkańca jako proc. EU-15 / Media
Które państwa są konkurencyjne i bogate / Media