Powstanie prokuratury UE jest niemal pewne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 lutego 2013, 09:10
Zajmie się ściganiem m.in. oszustów wyłudzających dotacje UE. W czerwcu znany będzie projekt rozporządzenia w tej sprawie. Śledczy będą działać także w Polsce.

Kradzież środków z unijnej kasy stała się na tyle dotkliwa, że niezbędne jest powołanie instytucji, która zajęłaby się walką z tym procederem. Dlatego Komisja Europejska pracuje nad przepisami, które umożliwią powołanie europejskiej prokuratury. Ma ona ścigać i stawiać przed sądami sprawców przestępstw przeciwko interesom finansowym Unii Europejskiej, w razie potrzeby współpracując z działającym już Europolem.

Dzięki nowej prokuraturze nie będzie dochodzić do sytuacji, jakie miały miejsce np. we Włoszech, gdzie sycylijska mafia przez 20 lat wyłudzała z funduszu Wspólnej Polityki Rolnej dotacje dla rolników. Na celowniku śledczych mają się też znaleźć przemytnicy czy oszuści podatkowi.

– Powołanie prokuratury europejskiej to istotny element procesu harmonizacji prawa represyjnego w ramach UE, który będzie służyć skuteczniejszemu ściganiu przestępstw transgranicznych – uważa prof. Piotr Kardas z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zaznacza, że powstanie nowej instytucji nie powinno mieć jednak bezpośredniego wpływu na ustrój czy zasady działania polskiej prokuratury.

Dyskusja na temat potrzeby powołania do życia nowego organu ścigania z pewnością będzie jednak burzliwa. Już teraz nieoficjalnie wiadomo, że przeciw jest Wielka Brytania.

– Niedawny przykład wykrycia w Polsce zmowy przetargowej przy inwestycjach drogowych wskazuje, że wystarczające jest działanie krajowych organów ścigania. Polska prokuratura poradziła sobie z zagrożeniem, wykryła przestępstwo i można się spodziewać postawienia sprawców przed sądem – podkreśla Zbigniew Krüger, członek Europejskiego Stowarzyszenia Adwokatów Karnistów (European Criminal Bar Association).

Można jednak też przywołać przykład Grecji i wieloletnich nadużyć. Dochodziło do nich w związku z wykorzystywaniem środków unijnych.

– Dlatego z drugiej strony afera z nieistniejącymi plantacjami oliwek, która miała miejsce w latach 1993 – 2005, pokazuje, że organy krajowe nie chciały lub nie były w stanie wykrywać i ścigać tych przestępstw. Czyli utworzenie prokuratury europejskiej jest uzasadnione – zauważa mec. Krüger.

Opozycja ostrzega, by do pomysłu podchodzić ostrożnie.

– Nie można pozwolić, by powstał odrębny korpus europejskich śledczych, który mógłby wkraczać w uprawnienia polskiej prokuratury. Ta jako niezależna powinna mieć wyłączne kompetencje do prowadzenia postępowań wobec Polaków – wskazuje dr hab. Krzysztof Szczerski, wiceminister spraw zagranicznych w rządzie PiS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj