Forsal logo

Szpitale będą musiały przekazywać dane o harmonogramach pracy i dyżurach medyków. Za brak informacji wysokie kary

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
50 minut temu
SOR, Szpitalny Oddział Ratunkowy, szpital
SOR, Szpitalny Oddział Ratunkowy, szpital/Shutterstock
Ministerstwo Zdrowia chce karać szpitale, które nie przekażą danych na temat dyżurów zatrudnionych medyków. Odmowa przekazania informacji dotyczących godzin pracy i obecności na dyżurze od listopada 2026 r. ma wiązać się z karą w wysokości nawet do 2 proc. wartości umowy zawartej z Narodowym Funduszem Zdrowia.

O planach resortu zdrowia pisaliśmy jeszcze w lipcu. Zgodnie z projektem rozporządzenia ministra zdrowia od 1 listopada 2026 r. szpitale będą musiały przekazywać szczegółowe dane o grafikach medyków. Wygląda na to, że resort - mimo burzliwej dyskusji wokół tematu - nie zamierza wycofywać się z tych planów.

Harmonogram pracy personelu medycznego pod lupą MZ

Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt zmian w ogólnych warunkach umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Jedna z proponowanych zmian dotyczy szpitali i kontroli rzeczywistej dostępności personelu.

Placówki mają już przekazywać NFZ informacje o personelu i jego harmonogramach. W projekcie pojawia się jednak dodatkowy obowiązek dla podmiotów udzielających leczenia szpitalnego: mają one przekazywać Funduszowi miesięczne, godzinowe zestawienie obecności osób wykonujących zawody medyczne, które są wskazane w harmonogramie.

Zgodnie z projektem harmonogramy pracy personelu medycznego miałyby być przekazywane do 20. dnia każdego miesiąca. Brak takiej informacji mógłby skutkować nałożeniem kary finansowej.

Szpitale będą karane za brak informacji?

Wprawdzie to dopiero projekt, jednak właśnie w takiej wersji (z zapisami o nowych obowiązkach i karach) zostanie on przekazany do dalszych prac legislacyjnych. Projekt przewiduje, że za niewykonanie obowiązku przekazania miesięcznego zestawienia NFZ będzie mógł nałożyć karę umowną do wysokości 2 proc. kwoty zobowiązania wynikającego z konkretnej umowy z NFZ - za każdy taki przypadek.

Przykład

Przykładowo, gdyby wartość danego kontraktu z NFZ wynosiła 100 mln zł, maksymalna kara według projektowanego przepisu mogłaby wynieść 2 mln zł. Przy kontrakcie 20 mln zł byłoby to maksymalnie 400 tys. zł.

Od lat problemem jest wykazywanie przez placówki personelu w harmonogramach w sposób, który nie zawsze odpowiada rzeczywistej pracy. Kontrole NIK niejednokrotnie wykazywały przypadki problemów z rzeczywistą obsadą i harmonogramami lekarzy. Najjaskrawszym przykładem jest choćby przypadek zatrudnionego w Warszawskim Szpitalu Południowym i Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim lekarza Dawida Kacprzyka, który każdej doby miał pracować po kilkanaście godzin, co tylko w 2025 roku pozwoliło na osiągnięcie dochodu 1,6 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj