Według analizy UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito w maju 2025 roku kosztowała ona w sklepach średnio o 25,1 proc. więcej niż rok wcześniej, a kawa rozpuszczalna podrożała o 20,3 proc.
Co wpływa na ceny kawy?
Na ceny kawy wpływa wiele czynników ekonomicznych, pogodowych i logistycznych, które decydują o koszcie ziaren od plantacji aż po filiżankę w kawiarni. Ponadto trzeba pamiętać, że kawa jest surowcem giełdowym. Jej ceny zmieniają się pod wpływem relacji popytu do podaży. Kawa jest produktem importowanym. Najważniejsze regiony jej upraw znajdują się m.in. w Brazylii, Wietnamie, Kolumbii i Indonezji. Państwa borykają się z trudnymi warunkami pogodowymi - to m.in. susze, wysokie temperatury, ale także nadmierne opady; wszystko to wpływa na wielkość zbiorów. A im mniejsze zbiory, tym kawa jest droższa. Nie bez znaczenia są również rosnące koszty pracy oraz wydatki plantatorów.
Dlaczego kawa w Polsce jest droższa niż we Włoszech?
O tym, dlaczego ceny kawy w polskich kawiarniach są znacznie wyższe niż we włoskich lokalach, mówił w audycji "Sygnały dnia" w radiowej Jedynce właściciel palarni i kawiarni Kuba Świątek. "Surowiec wykorzystywany do zrobienia espresso za euro czy półtora euro jest bardzo słabej jakości. Lokale we Włoszech nastawione są na sprzedaż na wynos i konsumpcję przy barze. Nie ma foteli, w których można siedzieć godzinami, jak w polskich sieciowych kawiarniach. Również kultura gastronomiczna jest inna - ruch skupia się na porannej kawie, bo od godz. 13 do 20 lokale są w zasadzie zamknięte" - wymienił. "Do tego w Polsce mamy jeden z najwyższych podatków na kawę" - dodał.
Ceny kawy pójdą w górę
Jak wynika z opracowania Polskiego Radia na rosnące ceny kawy wpływ mieć będzie też to, co planuje Komisja Europejska. Trwają bowiem prace ad rozwiązaniem, którego celem jest większe zrównanie zasad produkcji obowiązujących w Unii Europejskiej i poza nią. Chodzi przede wszystkim o najbardziej niebezpieczne pestycydy, których stosowanie w UE zostało zakazane ze względów zdrowotnych lub środowiskowych. Rozważany przez Brukselę scenariusz zakłada całkowity zakaz sprzedaży importowanej żywności, w której wykryte zostaną pozostałości takich substancji. Oznacza to, że producenci kawy czy cytrusów musieliby dostosować stosowane metody uprawy do rygorystycznych unijnych norm. Dla części producentów mogłoby się to wiązać z dodatkowymi kosztami, które mogłyby przełożyć się również na ceny produktów dla konsumentów - podsumowuje Polskie Radio.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
