Łukaszenka chce lepszych relacji z UE i USA

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 kwietnia 2013, 13:45
Naród rosyjski i Białorusini stanowią całość - przekonuje Aleksander Łukaszenka.

Prezydent Białorusi wygłosił dwugodzinne orędzie do narodu. Zaapelował, by nie stawiano go przed wyborem: dobre relacje z Zachodem lub z Rosją. Łukaszenka ostrzegł, że jeśli ktoś będzie żądać od jego kraju, by odwrócił się od Rosji, to nie powinien siadać z nim do stołu rozmów.

Prezydent zaznaczył, że Białoruś nie stwarza żadnych trudności swym sąsiadom, szczególnie zachodnim. Przypomniał, że to także kraj tranzytowym. "A to dobry początek normalizacji relacji z UE i USA"- mówił Łukaszenka.

Zapewnił, że jego kraj będzie dotrzymywał wszelkich zobowiązań z partnerami zagranicznymi, w tym z Unią Europejską. "Jednak Zachód nie powinien naciskać na Białoruś. Przekonaliście się przecież, że wszelkie te sankcje są nieefektywne"- argumentował. Łukaszenka zapewnił, że na Białorusi nie będzie małżeństw homoseksualnych - przynajmniej do kiedy on będzie prezydentem. 

>>> Czytaj również: Białoruś: Łukaszenka zdymisjonował wiceministra energetyki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj