Część przedstawicieli rynku – Magdalena Dziewguć, wiceprezes Exatela, Ryszard Hordyński, doradca z A.T. Kearney oraz Andrzej Krasuski, partner kancelarii Chadbourne & Parke – mówiła o perspektywach branży z optymizmem, choć podkreślała, że państwo powinno prowadzić obecnie bardziej liberalną politykę regulacyjną, na przykład zmniejszając regulacje w obszarze cen usług hurtowych.
– Szeroko pojęty rynek telekomunikacyjny będzie długookresowo rósł, mimo że w niektórych segmentach, na przykład komórkowym, przeżywa teraz trudności – wskazał Ryszard Hordyński.
>>> Czytaj też: W 2014 roku na świecie będzie więcej telefonów komórkowych niż ludzi
Marta Brzoza, dyrektor współpracy regulacyjnej Orange Polska, zwracała uwagę, że wkrótce coraz mniej istotne będzie dla klienta, na infrastrukturze jakiego dostawcy korzysta z internetu, zdecydowanie bardziej interesować go będzie rodzaj i jakość usług.
Przedstawiciele operatorów podkreślali też konieczność przychylnego spojrzenia regulatora na kwestie współpracy operatorów w kwestii ewentualnej współpracy i wspólnych inwestycji w zakresie budowy infrastruktury. Operatorzy szukają w ten sposobów szans na ograniczenie kosztów i przyśpieszenie inwestycji. – Byłoby to sensowne rozwiązanie zarówno dla operatorów, jak i klientów – podkreślał Hordyński.
Z tego powodu Jarosław Niechcielski, dyrektor biura współpracy z regulatorem i wynajmu infrastruktury firmy Emitel, chce wejść na rynek komórkowy, przejmując od operatorów zarządzanie infrastrukturą. – Tu upatrujemy swojej szansy, bo pozwoli to operatorom na oszczędności – podkreśla.
Wojciech Cellary, prof. Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, zwracał uwagę na konieczność tworzenia przez państwo e-usług, które zachęcą użytkowników do korzystania z internetu.
>>> Czytaj też: Wojna operatorów na nielimitowane rozmowy. Teraz Heyah uderzy w Playa
