Na Wyspach Kanaryjskich szaleje bezrobocie. Jest za dużo imigrantów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 czerwca 2013, 11:54
Santa Cruz na Wyspach Kanaryjskich
Santa Cruz na Wyspach Kanaryjskich/ShutterStock
Parlament Wysp Kanaryjskich chce by hiszpański rząd ograniczył liczbę pozwoleń na pobyt i pracę imigrantom spoza Unii Europejskiej.

Bezrobocie na archipelagu jest najwyższe w Hiszpanii i wynosi 32,6 proc. Bez pracy jest 400 tys. osób.

Z prośbą o wprowadzenie ograniczeń, parlament Wysp zwrócił się do hiszpańskiego rządu. Mimo, że na Wyspach Kanaryjskich przybywa turystów, bezrobocie jest coraz większe. Zdaniem lokalnej ludności, winę ponoszą imigranci spoza Unii Europejskiej, którzy akceptują każde warunki pracy.

„Opiekowałam się osobami starszymi, sprzątałam, teraz jestem gotowa przyjąć każde zatrudnienie” - zapewnia mieszkająca na Teneryfie obywatelka Ekwadoru.

Parlament Wysp Kanaryjskich domaga się stworzenia komisji, w skład której weszliby przedstawiciele rządu, a która rozważyłaby propozycję dotyczącą ograniczenia wydawania pozwoleń na pracę. Przeciwnicy pomysłu uważają, że powodem rosnącego bezrobocia jest złe przygotowanie do zawodu mieszkańców wysp. Ich zdaniem, lepsze kwalifikacje mają przyjezdni i dlatego to oni przejmują miejsca pracy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj