Inwigilacja USA: KE, Francja i Niemcy krytykują Waszyngton, Polska - nie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 lipca 2013, 15:56
Amerykanie podsłuchują Rosję. Nas przy okazji
Amerykanie podsłuchują Rosję. Nas przy okazji Google Maps/Dziennik Gazeta Prawna
Pretensje do USA za szpiegowanie mają Komisja Europejska, Francja i Niemcy. My nie.

Prezydent Francois Hollande zagroził wczoraj, że jeśli pogłoski o inwigilowaniu Unii okażą się prawdziwe, Paryż zerwie rozmowy o wolnym handlu. O wyjaśnienia do władz USA zwrócili się politycy z Berlina i przewodniczący PE.

– Postawiliśmy konkretne pytania dotyczące tego, jaki był zakres realizowanego w Niemczech przechwytywania danych przez systemy PRISM. Prowadzimy też ekspertyzę na szczeblu służb wywiadowczych – powiedział rzecznik niemieckiego MSW.

O PRISM, który gromadzi i analizuje dane np. z Facebooka czy Google’a, poinformował świat były pracownik CIA i NSA Edward Snowden, który, nawiasem mówiąc, poprosił wczoraj Rosję o azyl. Od niego pochodzą doniesienia o szpiegowaniu unijnych dyplomatów. Polskich polityków te rewelacje nie poruszyły. Zapytaliśmy rzecznika rządu ministra Pawła Grasia, czy prowadzony jest w tej sprawie dialog ze Stanami. – Pytania proszę kierować do ministerstw spraw wewnętrznych i spraw zagranicznych – odpowiedział.

>>> Czytaj też: PRISM: FBI zbiera o nas jeszcze więcej danych niż NSA

Ale od urzędników ministra Bartłomieja Sienkiewicza usłyszeliśmy: – To pole, na którym działa Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, tam proszę się skierować.

Poszliśmy do ABW. – Mogę powiedzieć tylko, że robimy wszystko, co przewiduje prawo i na co pozwalają możliwości – wyjaśnił rzecznik agencji Maciej Karczyński.

Ale politycy opozycji też nie widzą problemu. – Brak konkretnych informacji o działaniach USA, które dotyczyłyby Polski. Nie widzę powodu, aby zwoływać posiedzenie sejmowej komisji ds. służb specjalnych – komentuje Marek Opioła z PiS.

Jednak ton komentarzy byłych szefów służb specjalnych jest inny. – Myślę, że ta sytuacja wywołała alarm w służbach – uważa gen. Marek Dukaczewski, były szef WSI.

Inny z naszych rozmówców zwraca uwagę na bazę amerykańskiego systemu podsłuchowego, która jest ulokowana w Polsce, tuż przy granicy z Rosją. Jej głównym celem jest elektroniczna inwigilacja Rosji, ale system gromadzi też dane z Polski.

>>> Polecamy: Jak działa NSA - najtajniejsza agencja w Ameryce?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj