BIEC: WPI spadł, prawdopodobieństwo presji inflacyjnej spada

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 lipca 2013, 09:27
centrum handlowe
centrum handlowe/ShutterStock
Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych, spadł o 1,0 pkt m/m do 85,8 pkt w lipcu.

Nieco osłabiło to prawdopodobieństwo pojawienia się presji inflacyjnej w kolejnych miesiącach, podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) w raporcie.

"Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu br. ponownie spadł, co nieco osłabiło prawdopodobieństwo pojawienia się presji inflacyjnej w kolejnych miesiącach tego roku" - głosi raport.

"Niemniej jednak wskaźnik nie spadł poniżej swego ostatniego lokalnego minimum ze stycznia br., zaś od lutego do maja br. wykazywał zdecydowaną tendencję do wzrostu. Obecnie w gospodarce w kierunku wolniejszego wzrostu cen działają przede wszystkim czynniki sezonowe, zaś antyinflacyjne działanie czynników wynikających z fazy cyklu koniunkturalnego stopniowo zmniejsza się" - czytamy dalej.

Spośród ośmiu składowych wskaźnika w lipcu br. pięć działało w kierunku wzrostu inflacji, i trzy w kierunku jej spadku.

"Czynnikiem, który obecnie w największym stopniu zagraża stabilności cen jest kurs złotego. Tendencję do słabnięcia krajowej waluty obserwujemy od początku roku, kiedy to złoty stracił blisko 5 proc. swej wartości. Kolejna obniżka podstawowych stóp procentowych NBP oraz zmniejszone zainteresowanie zagranicznych inwestorów polskimi papierami dłużnymi to podstawowe czynniki utraty siły narodowej waluty" - napisał BIEC.

Słabszy złoty oznacza wzrost cen towarów importowanych, choć dane na temat cen importu (najnowsze dane dotyczą marca br.) nie wykazują na razie tendencji do przyspieszonego wzrostu, czytamy dalej.

Z kolei stopniowe rozprzestrzeniane się wyższych cen benzyny przekłada się na ceny usług związanych z transportem i magazynowaniem dóbr.

Ponownie wzrosły jednostkowe koszty pracy, choć wzrost ten nie był znaczący.

Menadżerowie przedsiębiorstw produkcyjnych zmniejszyli swe oczekiwania co możliwości podnoszenia cen na swe wyroby, konkluduje BIEC.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Tematy: inflacja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj