Kryzys w Grecji: czwarty strajk powszechny od początku roku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 lipca 2013, 09:10
W Grecji zaczął się czwarty w tym roku strajk powszechny. Związki zawodowe protestują przeciwko planom zwolnień w sektorze publicznym.

Redukcje są jednym z warunków przyznania Grecji kolejnej transzy zagranicznej pomocy. Plany zwolnień wywołują jednak oburzenie wśród obywateli, gdyż bezrobocie już teraz wynosi w Grecji 27 procent.

>>> Czytaj też: Kryzys w Grecji: końca kryzysu nie widać, pracę dają turyści

Strajk spowodował wstrzymanie ruchu pociągów. Szpitale będą zajmować się tylko nagłymi przypadkami, zamknięte będą też urzędy i banki. Do strajku przyłączyli się też dziennikarze, kierowcy autobusów miejskich i śmieciarze. Pracownicy linii lotniczych ogłosili 4-godzinny strajk solidarnościowy, należy więc oczekiwać opóźnień samolotów. 

Przed gmachem parlamentu w Atenach zaplanowano wielką demonstrację. Związkowcy zapowiadają, że będą kontynuować walkę, gdyż obecna polityka jest zgubna dla pracowników i prowadzi kraj do jeszcze głębszej recesji. Dzisiejszy strajk ma potrwać 24 godziny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj