Forsal logo

Belgia: rząd stawia warunki rodzinie królewskiej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 lipca 2013, 09:45
Brugia w Belgii
Brugia w Belgii/ShutterStock
Pieniądze w zamian za odpowiedzialne postępowanie. Belgijska rodzina królewska będzie musiała przestrzegać kodu postępowania jeśli chce otrzymywać rządowe dotacje. Dobiegają prace nad przepisami w tej sprawie.

Rząd chce w ten sposób zapanować nad działalnością rodziny królewskiej, która czasem przyprawiała go o ból głowy. Na przykład książę Wawrzyniec, brat nowego króla - Filipa. Był on ostro krytykowany, gdy kilka lat temu nie informując rządu, pojechał z wizytą do Konga, byłej belgijskiej kolonii, z którą Bruksela ma napięte relacje i rozmawiał z władzami w Kinszasie.
W przyszłości każdy członek rodziny królewskiej będzie musiał zgłaszać rządowi wszystkie swoje podróże zagraniczne. „Dobre porozumienia czynią ze stron prawdziwych przyjaciół. Jeśli jednak umowa zostanie złamana, rząd ma prawo do redukcji, a nawet cofnięcia dotacji dla którekolwiek członka rodziny królewskiej” - skomentował minister odpowiedzialny za reformy instytucjonalne Servais Verherstraeten. 

Dotacje wahają się od trzystu tysięcy euro rocznie do prawie półtora miliona euro. Nowe przepisy nie będą dotyczyć króla Filipa, którego działania są popierane przez rząd i który otrzymuje dotacje z innej puli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj