Kryzys w USA mija, choć nie wszyscy to odczuwają

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 sierpnia 2013, 07:34
Stany Zjednoczone wychodzą z kryzysu, ale nie wszyscy Amerykanie to odczuwają. Giełda wyraźnie odbiła się od dna. Wzrosły zyski banków i wielkich korporacji. Cenom nieruchomości daleko jednak do poziomu sprzed kilku lat i wciąż utrzymuje się podwyższone bezrobocie.

W porównaniu do sytuacji sprzed kilku lat w Ameryce nie jest źle. Kolejne kwartały przynoszą wzrost gospodarczy a bezrobocie spadło z 10 do 7,4%, czyli do poziomu znacznie niższego niż w Europie. Bardzo dobre wyniki notuje giełda na Wall Street. Jeśli ktoś zainwestował tam w 2008 roku to jego zyski sięgają nawet 100%. Poprawia się też na rynku nieruchomości. Spadek cen domów nie tylko został zahamowany ale w większości amerykańskich miast ceny poszły w górę. Całkiem nieźle ma się też amerykański sektor motoryzacyjny, który jeszcze niedawno był na skraju bankructwa.

Wielu Amerykanów nadal jest jednak rozczarowanych sytuacją gospodarczą. Jednym z powodów jest fakt, że choć bezrobocie spada, to tworzone obecnie miejsca pracy są mniej płatne niż te, które zlikwidowano. Wiele firm ograniczyło też przywileje pracownicze, a płaca minimalna na poziomie 7,25 dolara nie pozwala na godne życie milionom pracowników. Ekonomiści zwracają uwagę na utrzymujące się głębokie rozwarstwienie społeczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj