Forsal logo

Norwegia: zwycięstwo prawicy bez klęski lewicy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 września 2013, 10:11
Norwegowie obudzili się w innym kraju - twierdzą tamtejsze media, komentując wczorajsze wybory parlamentarne. Rozczarowuje frekwencja wyborcza - najniższa od 1927 roku.

W ich wyniku po ośmiu latach rządów lewicy do władzy doszła dotychczasowa prawicowa opozycja. Premierem zostanie Erna Solberg, przewodnicząca największej siły nowej koalicji, Partii Konserwatywnej. 

Przegrana lewicy z główną Partią Pracy na czele, nie jest druzgocąca. Socjaldemokratyczne ugrupowanie dotychczasowego premiera Jensa Stoltenberga pozostaje nadal największa partią norweskiego parlamentu Stortingu, zdobywając prawie 31 procent głosów wyborców i 55 mandatów poselskich. Przegrali natomiast, i to poważnie, dotychczasowi partnerzy koalicyjni.

Świętującej zwycięstwo prawicy udało się stworzyć koalicję czterech ugrupowań na czele z Partią Konserwatywną, zdobywając w sumie 54 procent głosów oraz 96 miejsc parlamentarnych. 

Teka premiera dla Erny Solberg nie oznacza jednocześnie, że w nowym Stortingu uległa wzmocnieniu pozycja i wpływy kobiet. Wbrew zamierzeniom, ich liczba w 169-osobowej izbie pozostała dokładnie taka sama, jak była wcześniej. Posłankami jest 67 kobiet, czyli około 40 procent.

Norwescy obserwatorzy, oceniając przebieg kampanii wyborczej i samego dnia głosowania twierdzą, że były one po prostu nudne. Potwierdza to też frekwencja wyborcza, która była najniższa od 1927 roku, i wyniosła nieco ponad 71 procent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj