Forsal logo

Reformy w Turcji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 września 2013, 14:43
Stambuł, Turcja
Stambuł, Turcja/ShutterStock
Premier Turcji ogłasza reformy, które mają pomóc w zakończeniu konfliktu z Kurdami. Organizacje kurdyjskie uznały je jednak za niewystarczające.

Recep Tayyip Erdogan zapowiedział obniżenie progu wyborczego, uniemożliwiające ugrupowaniom kurdyjskim i innym niewielkim organizacjom wejście do parlamentu. W szkołach prywatnych ma być dopuszczona nauka języka kurdyjskiego. Premier zapowiedział też zniesienie zakazu używania kurdyjskich liter i przywrócenie kurdyjskich nazw niektórych miast. Inną zmianą jest zgoda na noszenie przez kobiety burek w instytucjach publicznych. Nie dotyczy to jednak armii i wymiaru sprawiedliwości. Tam nadal kobiety będą musiały się pokazywać bez tradycyjnego nakrycia głowy. 

Przedstawicielka popierającej Kurdów Partii Pokoju i Demokracji, Gultan Kisanak, oświadczyła jednak, że zaproponowane reformy nie są wystarczające, aby posunąć naprzód proces pokojowy. Wiosną kurdyjskie oddziały partyzanckie zaczęły się wycofywać z Turcji do irackiego Kurdystanu. Proces ten został jednak wstrzymany, gdyż turecki rząd nie realizował kurdyjskich postulatów. 

>>> Czytaj także: Zagraniczne firmy naftowe podpisują kontrakty z kurdyjskimi separatystami

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj