Budzicki: Na rynku stopy procentowej dalsze spadki rentowności

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 grudnia 2013, 10:05
Mirosław Budzicki
Mirosław Budzicki/Inne
Na krajowym rynku stopy procentowej widać dalsze spadki rentowności. Zmienność w ostatnich dniach koncentruje się jednak tylko na dłuższym końcu krzywej dochodowości. W przypadku obligacji DS1023 na krótko osiągnięty we wtorek poziom 4,40% (ostatecznie sesja kończyła się bliżej 4,42%).

Impulsów do umocnienia rynku w tym tygodniu dostarczały ruchy na rynkach bazowych, chociaż tu dynamika zmian była bardziej ograniczona niż na naszym rynku krajowym. Dla inwestorów najważniejszym wydarzeniem będzie teraz posiedzenie Fed (17-18.12).

Po lekturze ostatnich wypowiedzi członków FOMC nasuwają się następujące refleksje. Część członków Komitetu wskazuje na możliwą dyskusję nt. taperingu w grudniu, a część wręcz mówi o tym, że trzeba ograniczać skup aktywów szybko (czy wręcz jak najszybciej). Zwraca też uwagę większa liczba grudniowych jastrzębich wypowiedzi po ostatnich danych makro, które okazały się lepsze od oczekiwań rynkowych (szczególnie dot. rynku pracy). Prawie nie widać zaś głosów (a szczególnie w grudniu), że QE trzeba dalej kontynuować, a mowa o taperingu jest przedwczesna. Co ciekawe wśród ryzyk nikt nie zwraca uwagi na politykę fiskalną (w kontekście sytuacji budżetowej), a także jedynie na marginesie pojawia się bezpośrednia wzmianka nt. wysokości rynkowych stóp procentowych.

Za to bardziej pośrednio sygnalizowane są metody moderowania długich oczekiwań za pomocą werbalnych/niewerbalnych instrumentów. Cały czas wszyscy podnoszą też, że przyszłe decyzje będą uzależnione od danych makroekonomicznych. Wskazuje to na dyskusję nt. taperingu i o metodach zapobiegania wzrostowi stóp procentowych na dłuższym końcu krzywej. Ton i kierunek zmian opinii członków FOMC wskazuje, że nie można wykluczyć nawet decyzji w grudniu, choć nie jest to nasz bazowy scenariusz. Według ostatniej ankiety Reutera wśród primary dealers w sprawie momentu rozpoczęcia taperingu 8 stawiało na marzec, 5 na styczeń, 4 na styczeń/grudzień, a jedna osoba mówiła ogólnie o pierwszym kwartale przyszłego roku. Biorąc pod uwagę zmianę oczekiwań odnośnie przyszłej polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych trudno oczekiwać kontynuacji spadków rentowności, a raczej należy zakładać ich wzrost, tym bardziej do posiedzenia Fed.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj