Lotos podpisał umowę na dostawy ropy naftowej od rosyjskiego Rosnieftu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 grudnia 2013, 06:20
Dotychczas Lotos kupował ropę tylko od pośredników. Na skutek podpisanych umów sytuacja ta ulegnie zmianie.

Grupa Lotos podpisała umowę na dostawy ropy naftowej od rosyjskiego Rosnieftu. Potwierdziły się zatem nasze informacje: ponad miesiąc temu napisaliśmy, że gdańska firma prowadzi rozmowy na temat dostaw surowca z jego producentami, w tym z koncernem Rosnieft. Dotychczas Lotos kupował ropę tylko od pośredników. W ciągu trzech najbliższych lat koncern ma kupić od Rosjan po ok. 2,4 mln ton ropy rocznie (zdolności przerobowe gdańskiej rafinerii to ok. 10 mln ton). Wartość kontraktu została oszacowana na ok. 18 mld zł.

Surowiec będzie docierał do Lotosu rurociągiem Przyjaźń lub drogą morską. Jak zapewnia pomorska spółka, warunki kontraktu „nie odbiegają od powszechnie stosowanych dla tego typu umów”. Innym nowym dostawcą ropy do Lotosu będzie też PGNiG. Jednak, jak wynika z zawartej właśnie umowy, nasz rodzimy surowiec popłynie do gdańskiej rafinerii dopiero za rok i w znacznie mniejszych ilościach: szacunkowa wartość umowy, która ma obowiązywać w latach 2015–2019, to ok. 3,2 mld zł. Ropa ma być odbierana koleją z terminali PGNiG w Zielonej Górze.

W pierwszej połowie grudnia Lotos zawarł też kontrakt na dostawy surowca z firmą Tatneft Europe ze Szwajcarii, która jest pośrednikiem w handlu ropą. Szacowana wartość umowy, która ma obowiązywać w latach 2014–2016 i zakłada dostawę ok. 2,4 mln ton ropy rocznie, to ok. 18 mld zł. Konieczność podpisania nowych umów przez Lotos powstała, kiedy w październiku koncern zrezygnował z możliwości przedłużenia kontraktów z dotychczasowymi dostawcami. Były nimi firmy pośredniczące Mercuria Energy Trading (dawniej J&S) ze Szwajcarii oraz firma Petraco Oil z brytyjskiej wyspy Guernsey, które sprzedawały firmie w sumie ok. 6 mln ton ropy rocznie. Umowa Rosnieftu z Lotosem to niejedyny ruch koncernu mający na celu umocnienie pozycji w regionie. Białoruski wicepremier Piotr Prokopowicz zaprosił bowiem Rosnieft do udziału w prywatyzacji rafinerii w Mozyrze (jednej z dwóch w kraju) – podała agencja RBK. Chodzi o sprzedaż pakietu 42,8 proc. akcji, którego wartość szacuje się na ponad 500 mln dol. 42,6 proc. białoruskiej spółki to własność firmy Sławnieft (należącej do koncernów Rosnieft i Gazprom Nieft). Zakład przerabia ok. 11 tys. ton ropy rocznie.

>>> Polecamy: Lotos Petrobaltic kupił platformę wiertniczą. Prace rozpocznie w I kw. 2014 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj