PTE: 2014 rok będzie dla towarzystw emerytalnych rekordowy pod względem

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
16 stycznia 2014, 15:45
Przychody i zyski PTE
Przychody i zyski PTE/Dziennik Gazeta Prawna
Przyjęta pod koniec ubiegłego roku ustawa o OFE, oprócz nakazu przekazania 51,5 proc. aktywów funduszy do ZUS, znosi fundusz gwarancyjny (nie licząc części podstawowej zarządzanej przez KDPW).

Zgromadzone na nim środki były zabezpieczeniem na wypadek, gdyby któreś PTE musiało dopłacić do rachunków swoich klientów, a zabrakło mu pieniędzy. Środki z funduszu – blisko miliard złotych – mają zostać zwrócone wpłacającym, czyli powszechnym towarzystwom emerytalnym. Każde dostanie część proporcjonalną do wartości aktywów netto otwartego funduszu emerytalnego, którym zarządza.

Ten miliard zgodnie z przepisami będzie stanowić przychód towarzystw. Ale kosztów związanych z uzyskaniem tej kwoty praktycznie nie będzie. – Koszty rozpoznały PTE już wcześniej z racji dokonywania wpłat na fundusz gwarancyjny, skutkiem czego płaciły mniejsze podatki. Teraz więc będą musiały te kwoty opodatkować – wyjaśnia Piotr Maksymiuk, doradca podatkowy w Baker & McKenzie. – Jednorazowo mogą wykazać bardzo wysoki zysk – dodaje.

To, czy tak będzie, zależy między innymi od kosztów. W 2012 r. koszty związane z zarządzaniem OFE wyniosły ok. 700 mln zł. Danych za cały rok ubiegły jeszcze nie ma, ale po trzech kwartałach było to ponad 500 mln zł, co oznacza, że wynik za cały rok będzie zbliżony do zanotowanego w 2012 r.

Drugim czynnikiem, od którego zależy skala tegorocznego zysku, są przychody. Przede wszystkim PTE wezmą mniej za zarządzanie OFE, z czego w 2013 r. mogły uzyskać ponad 1 mld zł, a także będą pobierać mniejsze prowizje od składek (w ub.r. mogło to być ponad 400 mln zł) ze względu na obniżkę stawek oraz oddanie części wpłat ZUS-owi. Gdyby wziąć pod uwagę te dwa czynniki, to obniżka wpływów mogłaby wynieść blisko połowę wyniku ubiegłorocznego, czyli mogą one sięgnąć 700 mln zł. Doliczając do tego ów miliard z rachunku gwarancyjnego, przychody mogą wynieść ok. 700 mln zł, zaś zysk – ok. 1 mld zł. To byłby rekord.

>>> Czytaj też: Emerytury: PTE zarobiły miliony, OFE straciły miliardy


PTE nie chcą się na ten temat wypowiadać. – To sprawy techniczne, nie mamy tu czego komentować – usłyszeliśmy w jednym z nich.

Zdaniem części ekspertów robią tak dlatego, że po prostu nie chcą mówić o swojej ogromnej rentowności.

– Wcale mnie nie dziwi, że fundusze nie chcą się chwalić, jakie to są zyskowne, tym bardziej że właśnie ten element był przedmiotem dyskusji, w wyniku której odebrano OFE ponad połowę aktywów – zaznacza prof. Witold Orłowski, ekonomista PwC.

Jednak pojawiają się i inne opinie. Mirosław Gronicki, członek Komitetu Obywatelskiego ds. Bezpieczeństwa Emerytalnego, dodaje, że ustawodawca „ofiarował” ten miliard PTE, aby uciąć wszelkie komentarze. – Te pieniądze powinny trafić na rachunki członków OFE, a nie PTE, jednak ktoś znów rozporządził nie swoimi pieniędzmi w sposób, który jest dla niego wygodny – wyjaśnia ekonomista. – Do kasy państwa wpłynie w formie podatku 190 mln zł, a PTE mają zasznurowane usta. Nie mogą ani skrytykować pomysłu, ani go pochwalić, bo i w jednej, i drugiej sytuacji naraziłyby się na krytykę – dodaje.

W ocenie Gronickiego PTE powinny ten miliard przeznaczyć na stworzenie wewnętrznego funduszu gwarancyjnego, aby zapewnić sobie prywatną reasekurację na wypadek nietrafionych inwestycji.

Co ciekawe, za zbliżoną opcją opowiadały się same towarzystwa emerytalne. Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych proponowała Markowi Buciorowi, wiceministrowi pracy, aby zamiast fundusz likwidować, uczynić go częścią OFE. To rozwiązanie wg IGTE byłoby też tańsze. – Będzie wówczas zarządzany w ramach OFE. Tym samym fundusz ten będzie rósł tak jak OFE i koszty jego obsługi będą dużo niższe – czytamy w piśmie przesłanym do resortu pracy.

>>> Czytaj też: Wartość jednostek rozrachunkowych OFE - słaby wynik w grudniu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj