Darmowe bilety kolejowe kosztują Francję 150 mln euro rocznie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 lutego 2014, 16:49
Zegar na stacji kolejowej
Zegar na stacji kolejowej/ShutterStock
Grube miliony kosztują darmowe przejazdy francuskimi kolejami państwowymi SNCF. Wskazuje na to doroczny raport na temat wydatków ze skarbu państwa, sporządzony przez Izbą Rozliczeniową.

Z darmowych biletów korzysta we Francji ponad milion sto tysięcy osób, jednak niecała połowa z nich ma cokolwiek wspólnego z francuskim przewoźnikiem państwowym.

Tylko 15 proc. to kolejarze aktywni zawodowo, pozostali to ich małżonkowie, konkubiny, partnerzy życiowi, dzieci i wnuki, rodzice, dziadkowie i emerytowani pracownicy. Darmowe bilety otrzymują także parlamentarzyści i ich rodziny, funkcjonariusze administracji państwowej i pracownicy sądownictwa. W sumie kosztuje to zadłużone po uszy koleje niemal 150 milionów euro rocznie.

Izba Rozliczeniowa zwracała uwagę na tę sytuację już cztery lata temu, lecz od tamtej pory nie ośmielono się zmieniać stanu rzeczy ze względu na społeczne przyzwyczajenia do przywilejów związanych ze statusem pracownika państwowego. W raporcie podkreślono, że przez ten czas koszt darmowych przejazdów znacznie się zwiększył, zadłużenie kolei - także. System ten pochodzi z lat 30. ubiegłego wieku, kiedy wprowadzano na kolejach bilety darmowe i ulgowe.

>>> Czytaj też: Kolej w odwrocie. Pasażerowie uciekają z polskich pociągów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj