Erste podtrzymuje rekomendację "nieznacznie przeważaj" w stosunku do Polski, wynika z raportu biura CEE Equity Strategy.

Pozytywnie oceniają polski sektor bankowy, z kolei rekomendują "sprzedaj" dla polskich rafinerii.

"W porównaniu z innymi państwami regionu, Polska może wciąż pochwalić się lepszymi fundamentami, zwłaszcza w zakresie rosnących zysków, choć jej przewaga topnieje. Banki radzą sobie dobrze, choć ich akcje są dość drogie. Niektóre z akcji cechujących się dotąd dużą zmiennością, które wcześniej odnotowywały gorsze wyniki, mogą być obecnie warte ponownego rozważenia" - czytamy w raporcie.

Porównując dwa państwa o silnej ekspozycji na sektor bankowy, tj. Turcję i Polskę, analitycy Erste stwierdzają, że Polska jest w dość dobrej sytuacji. Erste zmieniło zalecenie dla BZ WBK do "neutralnie" z "przeważaj", z powodu braku sygnałów o ewentualnej niespodziance w wynikach za I kw. 2014. Analitycy uważają wręcz, że będzie to dla banku najsłabszy okres w bieżącym roku. Jednocześnie są jednak pozytywnie nastawieni do postępu EPS banku w 2014, sprzedaż Arki nie będzie jeszcze uwzględniona w wynikach za pierwsze trzy miesiące, a przejęcie Santander Consumer Bank nie jest jeszcze zatwierdzone.

>>> Czytaj też: Oto banki, którym najszybciej przybywa klientów

Erste podtrzymuje "niedoważaj" dla mBanku, gdyż uważa, że bank nie pokarze istotnych dynamik w kolejnych kwartałach. W ocenie analityków, bank będzie stopniowo refinansował zobowiązania wobec Commerzbanku po wyższych cenach. Z kolei dla Pekao analitycy zwiększyli zalecenie do "przeważaj" z "neutralnie". Wzrost wolumenów z IV kw. 2013 sugeruje poprawę wyników w kolejnych kwartałach. Dywidenda (ze stopą 5,2 proc.) może być dodatkowym pozytywnym impulsem. Ponadto podtrzymano "przeważaj" dla PKO BP, którego wycena wciąż jest oceniana atrakcyjnie na tle konkurentów.

Erste rekomenduje "sprzedaj" PKN Orlen (z ceną docelową 35 zł) i Grupy Lotos (wycena 27,5 zł). Z kolei zaleca "kupuj" PGNiG z wyceną 6,9 zł. Analitycy wskazują, że w przypadku PGNiG rynek boi się otwarcia rynku i drogich umów z Gazpromem i innymi dostawcami. Wzrost produkcji spowolni w tym roku i nie będzie postępów w projektach łupkowych. Za to spółka ma wreszcie zarząd.