Sejm szykuje rewolucję prawa karnego. Koniec z fikcją karalności?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 czerwca 2014, 13:08
Więzienie
Więzienie/ShutterStock
Sejm rozpoczął prace nad największą od 1997 roku reformą prawa karnego. Jej głównym celem jest zmiana obecnej struktury orzekania kar, w tym kary pozbawienia wolności w zawieszeniu - powiedział w Sejmie Michał Królikowski.

Wiceminister sprawiedliwości dodał, że nowelizacja ma skończyć z fikcją karalności, z którą dziś mamy do czynienia w polskim wymiarze sprawiedliwości. Królikowski powiedział, że największym problemem jest orzekanie kar w zawieszeniu, również w przypadku, gdy sprawca po raz kolejny popełnia przestępstwo.

Dodał, że takie kary są wymierzane średnio w 60 procentach przypadków, co mocno zniekształca system karania i podważa zaufanie do wymiaru sprawiedliwości. Trudno jest budować autorytet wymiaru sprawiedliwości kiedy sprawca po skazaniu, w oczach ofiary, odchodzi wolny. Nie tylko wolny dlatego, że nie trafia do więzienia, ale wolny w takim sensie, że jedyne co go spotyka, to ryzyko odwieszenia kary i nie towarzyszy temu ani grzywna, ani żaden szczególny obowiązek, który jest dla tego sprawcy realnie dotkliwy od samego początku - powiedział Królikowski.

Rządowa nowelizacja kodeksu karnego przewiduje, że w przypadku przestępstw mniejszej wagi i występków zagrożonych karą do lat pięciu sąd będzie orzekał karę wolnościową, np. w formie grzywny lub innego dokuczliwego obowiązku. Obecnie często sądy wydają w takiej sytuacji wyroki w zawieszeniu. 

>>> Czytaj również: Więzienia w USA pękają w szwach - co setny mieszkaniec USA przebywa w więzieniu

W pozostałych przypadkach nie będzie można orzekać kar pozbawienia wolności w zawieszeniu.

W nowelizacji rząd proponuje, by w przypadku poważnych występków, takich jak rozbój czy współżycie z osobą nieletnią do 15 roku życia, można było orzekać karę mieszaną: albo krótkoterminowe pozbawienie wolności plus kara ograniczenia wolności w systemie dozoru elektronicznego, albo bezwzględną karę pozbawienia wolności.

W przypadku zbrodni będzie można orzekać wyłącznie kary bezwzględne z możliwością ich podwyższenia z 15 do 20 lat.

>>> Polecamy: Policjanci wzięli się za piratów drogowych. Masowo odbierają prawa jazdy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj