Gruzini mają nadzieję, że Unia Europejska ochroni ich przed Rosją

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 czerwca 2014, 17:30
Gruzja i Unia Europejska
Gruzja i Unia Europejska/ShutterStock
Gruzini liczą, że eurointegracja zagwarantuje im bezpieczeństwo. Mieszkańcy rejonów graniczących z separatystycznymi republikami: Abchazją i Osetią Południową, chcą aby Unia Europejska chroniła ich przed agresją ze strony Rosji.

W ocenie przeciętnych Gruzinów, podpisana wczoraj umowa stowarzyszeniowa z Unią Europejską działa w dwie strony. Skoro Gruzja zobowiązuje się do przestrzegania europejskich norm, to Unia Europejska powinna pomóc Gruzji odzyskać kontrolę nad Abchazją i Osetią Południową.

Mieszkańcy rejonów graniczących ze zbuntowanymi republikami przekonują, że Bruksela musi wywrzeć presję na Rosję, aby wycofała swoje wojska z Abchazji i Osetii Południowej, a także uniemożliwiła separatystom ciągłe przesuwanie granic tymczasowych. -„Najważniejsze, żeby wreszcie zadbano o ochronę naszych praw. Mnie jest wszystko jedno czy to będą Amerykanie, czy Unia Europejska chcę żyć w spokoju, bez wojny” - mówią mieszkańcy Zugdidi, leżącego w pobliżu granicy z Abchazją. Podobnego zdania są również gruzińscy politycy, którzy liczą że po podpisaniu umowy stowarzyszeniowej, Unia Europejska jeszcze głośniej upomni się o terytorialną integralność Gruzji. 

Polecamy: Rosja: Integracja Gruzji, Mołdawii i Ukrainy z UE wywoła konsekwencje

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj