Podejrzany milion funtów darowizny dla brytyjskiej partii rządzącej. Od Rosjan

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 lipca 2014, 15:39
Premier David Cameron tłumaczy się opinii publicznej, dlaczego jego partia przyjęła niemal milion funtów od Moskwy. Co szósty funt przekazany na konto Torysów pochodził z Kremla. Wśród nich jest np. pokazowy mecz z Cameronem za 160 tys. funtów, kupiony przez żonę b. wiceministra finansów Rosji.

Sprawę podniósł lider Partii Pracy, Ed Milliband. Jak szacuje brytyjska komisja wyborcza, z miliona funtów od Rosjan, które wpłynęły na konto torysów,161 tysięcy pochodziło od ludzi związanych z władzami na Kremlu. Miliband uważa, że konserwatyści powinni zwrócić te pieniądze.

Partia Pracy jest szczególnie zaniepokojona jednym wydatkiem. Chodzi o 160 tys. funtów, które żona byłego wiceministra finansów Rosji Władimira Czernuchina zapłaciła na aukcji za pokazowy mecz tenisa z premierem Cameronem. Milliband zaapelował o odwołanie tego spotkania, tym bardziej, że w publicznych wystąpieniach premier ostro krytykuje Rosję.

David Cameron wielokrotnie groził Moskwie sankcjami za aneksję Krymu i działania we wschodniej Ukrainie. Wicepremier w jego rządzie Nick Clegg zaapelował po zestrzeleniu malezyjskiego samolotu nad wschodnią Ukrainą o odebranie Rosji organizacji mistrzostw świata w piłce nożnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj