Zachód podejmie dalsze działania przeciwko Rosji w związku z kryzysem na Ukrainie. Przywódcy Francji, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Włoch porozumieli się co do nowej polityki wobec Rosji. Komunikat w tej sprawie opublikował Pałac Elizejski.

W oświadczeniu stwierdzono, że w obliczu rozwoju sytuacji na Ukrainie Angela Merkel, Barack Obama, David Cameron, Matteo Renzi oraz Francois Hollande potwierdzili konieczność przyjęcia nowego kursu wobec polityki Kremla w obliczu kryzysu ukraińskiego. Wyrażono ubolewanie, iż Moskwa nie używa w żaden sposób swoich wpływów, by wywierać wystarczającą presję na separatystów prorosyjskich we wschodniej części Ukrainy, gdzie wciąż trwają walki.

Kreml nie zrobił także niczego, by uszczelnić granicę rosyjsko-ukraińską, przez którą płynie broń dla separatystów. W komunikacie podkreślono, iż przywódcy wspomnianych państw zwracają baczną uwagę na bezpośrednie wsparcie wojskowe jakie walczącym z władzami w Kijowie mogłaby udzielać Rosja.

W Brukseli ambasadorowie państw unijnych rozmawiają o zaostrzeniu sankcji wobec Rosji. Pojawił się pomysł, by zmienić przepisy i by wziąć na celownik rosyjskich oligarchów, którzy finansowo wspierają władze w Moskwie i czerpią korzyści z destabilizacji sytuacji na Ukrainie i aneksji Krymu.

>>> Czytaj także: Jukos wygrał z Rosją. Moskwa zapłaci 50 mld USD

Czy możliwa jest teraz jednomyślność?

Unia do tej pory była podzielona w tej sprawie. Czy możliwa jest teraz jednomyślność? Niektórzy mówią, że po katastrofie malezyjskiego samolotu łatwiej będzie o zgodę. Komisja Europejska nie chce spekulować. - Prace nad rozszerzeniem czarnej listy trwają dzięki zmienionej podstawie prawnej. Ale nie jestem w stanie przewidzieć, jaką ambasadorowie podejmą decyzję w tej sprawie - powiedziała rzeczniczka Komisji Maja Kocijanczicz. 

>>> Czytaj także: Wojna gospodarcza zamiast inwazji wojsk. Sankcje są stare jak świat, ale czy powstrzymają Putina?

W rozmowach telefonicznych uzgodniono, iż od władz na Kremlu oczekuje się autentycznej współpracy w wysiłkach na rzecz rozwiązania konfliktu na Ukrainie, która, co z naciskiem podkreślono, jest skłonna do rozmów z Moskwą. W oświadczeniu wydanym przez Pałac Elizejski nie wspomniano jakie konkretne formy przybrałyby nowe sankcje wobec Rosji.